WIELKANOCNE SPISKI.

No to poleciało.

Sondaż wykazał, że poparcie suwerena dla  PiS pięknym ślizgiem z górki na pazurki, choć to nie zima, zsunęło się o całe 12 procent.  Nie wiem co spowodowało taką jazdę.

Może wkurzył się suweren na beztroskie przyznawanie sobie przez rządzących wielomilionowych premii, podczas, gdy brakuje na służbę zdrowia, podwyżki emerytalne i właściwie na wszystko.  Ustawa o IPN, którą tak zachwalał pan Ziobro, a potem już nie zachwalał, tylko niejakiemu Jakiemu zarzucał, że psuj jest i ustawę spsuł,  też zapewne plusików nie dodała. A może i chęć nakazu rodzenia dzieci z ciężkimi wadami genetycznymi i skala protestów pogorszyła notowania. Nie wiem. Ale faktem pozostaje, że suweren się zdenerwował. W każdym razie jego część, pewnie ta wahająca się i z mniejszym optymizmem patrząca w przyszłość Dobrej Zmiany.

Ja dokładnie nie wiem co było katalizatorem, ale wiceminister Jaki wie. I wyraża się … to znaczy – wyraża to w słusznym (?) gniewie.

To manipulacja po prostu. Badający najpierw spytali o przyznawanie nagród (które negatywnie ocenia aż 75 % badanych), a potem o wybór partii. Najpierw nastawili negatywnie do PiS a potem o to PiS zapytali. Haniebne, prawda? …Szkoda tylko, że było odwrotnie.

Pominąwszy już to, że gdyby nie było nagród…

W inny sposób próbuje ten spadek tłumaczyć profesor Maliszewski z UKSW. „Badanie telefoniczne mogło uchwycić chwilowe emocje” tłumaczy. Nieważne, że doskonale wiedzieć powinien, iż według socjologów to właśnie badania telefoniczne są bardziej wiarygodne. Chwilowa emocja, której uległ badany przeważyła szalę? Czyli wszystkie wcześniejsze wyniki badań telefonicznych, w czasach, gdy PiS zwyżkował są niewiarygodne?

A tak w ogóle, to TVN nie lubi PiSu, to mu badania takie wyszły dywagują publicyści dobrej zmiany.

Najciekawszą jednak teorię wysnuł Stanisław Janecki.

Stwierdził, że po pierwsze sondaż przeprowadzony został celowo przed świętami wielkanocnymi. Bo teraz przy dzieleniu się jajkiem w rodzinnym gronie ci zadeklarowani opozycjoniści będą przekonywać niezdecydowanych podsuwając im pod nosy miast szyneczki z chrzanem, czy wielkanocnej baby – wyniki sondażu.

Oczywiście przeprowadzający sondaż doskonale widać znali przyszłe wyniki, skoro to sobie tak sprytnie wykoncypowali.

Ale to nie koniec.

Po drugie to, że wyniki sondażu dla PiS są tak nieprzychylne, prawił publicysta, to efekt pokuty i wyczulenia na grzech. Ludzie idą do spowiedzi, odmawiają modlitwy, kajają się… i rzecz jasna od razu widzą te wszystkie grzeszki i winy partii rządzącej w całej okazałości.

Toż to spisek wielkanocny po prostu – wydumał pan Janecki.

A co na to największy prezes wszystkich prezesów?

„Chcę tylko powiedzieć, że z szacunkiem odnosimy się do wyników badań, ale wiemy, jak są prowadzone, dlatego jesteśmy pełni optymizmu.”

Aha, hmmm. A ja nie wiem JAK są prowadzone i chętnie bym się dowiedziała, co Nadprezes miał na myśli. Ale niestety tę słodką tajemnicę zachował dla siebie.

Sondaż Kantar Millward Brown wykazał, że PiS straciło 12 procent.

I to jest fakt, niezależnie od dywagacji i tłumaczeń mniej lub bardziej absurdalnych.

Ciekawi mnie jak sobie głosiciele Dobrej Zmiany wytłumaczą wyniki kolejnego sondażu, tym razem wykonanego dla TVP.

W tym badaniu PiS stracił 8 procent poparcia. I na nic tłumaczenia manipulacjami TVN, chwilowymi emocjami telefonicznymi, czy Wielkim Wielkanocnym Spiskiem.

To nie jest żaden żart primaaprilisowy :)To najprawdziwsza prawda.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ 

I z tymi optymistycznymi wieściami Was zostawiam, życząc miłych i spokojnych świąt. I obyście wśród pisanek nie natknęli się na kacze jajo. Bo czasy panów Andersenów minęły bezpowrotnie, obawiam się zatem, że nie byłby to łabędzi śpiew. Tylko zwykła kaczka.

WESOŁYCH Świąt kochani.


18 comments on “WIELKANOCNE SPISKI.

  1. Niepomyślne spadki zawsze trzeba jakoś wytłumaczyć, gdy słupki rosną, nie trzeba. Aż strach co to będzie z wynikami wyborów…o ile do nich dojdzie, bo przygotowania nie wróżą powodzenia.
    Partia przewodnia stawia chyba na chaos, bo takiego bałaganu w przekazach dotąd nie było, ale jak niepewność wśród elektoratu, to ojciec dyrektor chętnie podpowie , w którą stronę trzeba patrzeć…
    Pozdrawiam świątecznie, bez premii, bez podwyżki, bez nagrody, ale w dobrym humorze:-)

    1. Ty nie dostałaś ani premii, ani podwyżki, a ministrowie dostali. Jakby mało mieli do tej pory :/ Teraz mają coś ponoć oddać Caritasowi, czyli znów przekręty będą. :/

  2. Nagrody dla ministrów podreperowały trochę notowania opozycji. Szkoda tylko, że opozycja nie podnosi swoich notowań własnymi mądrymi działaniami…

    1. Szkoda. Cała ich polityka działań bazuje na wytykaniu PiSowi błędów i wypaczeń. Jest wprawdzie co wytykać, ale brak własnego planu to podstawowy błąd opozycji.

  3. Wygląda na to, że jakby wracamy do tego “jak było”. Smutne to, bo nie było najlepiej. Poza podium znalazły się, słusznie i niesłusznie, partie debiutujące.
    Zastanawia mnie też ta “wiara w to, że wyniki wyborów mogą coś zmienić”. Tak jakby nikt nie zauważał, że“partie, które złamały konstytucję, lub biernie się temu przyglądały (Kukiz15) nie będą miały żadnych oporów, aby bronić swojego koryta do ostatniego Polaka” . A mają do tego wszystkie potrzebne narzędzia, co przy bezsilnej Unii i agresywnej Rosji nie jest dobrą wróżbą.

    1. Czy wracamy do tego jak było? Może. Niezależnie od mojej nieciekawej opinii o rządach PO, PiS przeskoczył ich wielokrotnie w swym złodziejstwie, kombinacjach i niekompetencji, dokładając oszołomstwo pseudoreligijne.

  4. Smuci wszystko, już nawet cieszyć się nie mam ochoty, bo perspektyw brak. Żadna z partii nie ma programu ani lidera, który mógłby porwać Polaków do działania. Ile lat można ciągnąć to opluwanie wzajemne, wstyd i tyle.
    Zasyłam serdeczności

    1. Masz całkowitą rację Ultro. Niestety jedyne jak dotychczas działania opozycji to ukazywanie co źle robi PiS. Robotę w tej kwestii mają łatwą, ale to żaden program wyborczy. Brak lidera, brak sensownych działań…
      Ale spadek PiSu i tak mnie cieszy 😉
      Pozdrawiam serdecznie.

  5. No i rację ma Nadprezes, optymizm to podstawa, bliżej wyborów wymyślą kolejną Kiełbasę+, dla bardziej wymagających wyborców Półlitra+ i dalej popchają “taczki obłędu”.

  6. Jak PiS się zorientował, że im spada poparcie, to ogłosili oddanie premii(a kto sprawdzi, czy rzeczywiście, to zrobili?). Uwierzę, że może być lepiej, gdy “ten zwykły poseł-Prezes nad prezesy” wreszcie przejdzie na emeryturę i zajmie się kotem, a nie psuciem państwa. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *