Od Opola do przedszkola.

Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu. Słynny festiwal, na którym szlify zdobywały największe gwiazdy piosenki polskiej. Festiwal z ponad półwieczną tradycją, który działał niemal nieprzerwanie od 54 lat. Po raz pierwszy zawieszony w 1982 roku z powodu stanu wojennego. Po raz drugi w 2017 z powodu stanu kurskiego.

Od-Opola-do-przedszkola

 

Przyjrzyjmy się bliżej wydarzeniom okołoopolskim:

– Kayah zostaje zaproszona do Opola przez Marylę Rodowicz, która święcić tu ma swój jubileusz 50-lecia na scenie. Wraz z innymi artystami Kayah ma wystąpić jako gość jubilatki.

– 13.05 W sieć ruszają wieści, że Kayah zostaje skreślona z listy wykonawców. Z powodu poglądów, których nie ukrywa. / Udział w Czarnym proteście, marszach KOD/. Czytamy, że Jacek Kurski powiedział o jej występie „po moim trupie”.

– Maryla Rodowicz interweniuje u Kurskiego w sprawie przywrócenia uczestnictwa Kayah. Prezes TVP twierdzi, że żadnej cenzury nie ma i Kayah jak najbardziej zagra. Zaprzecza tez jakoby istniała jakaś „czarna lista” artystów nieakceptowanych. Tyle, że manager Kayah nie dementuje słów o wykluczeniu jej z Opola.Ani wtedy, ani później.

– Jednakże z powodu „nieemisyjnego”, jak się wyraził pan Kurski, teledysku zostaje z listy artystów skreślony zespół Dr Miso.

/Teledysk utworu „Pismo” wyreżyserowany przez znanego reżysera Wojciecha Smarzowskiego jest może i dyskusyjny. Przynajmniej w pewnych kręgach, ale na pewno nie powinien być z tego powodu ocenzurowany. Istniał zresztą już wcześniej  i można się było z nim zapoznać. Sam tekst utworu też ma charakter, używając słów pana Kurskiego „nieemisyjny”. Dlaczego? Bo potępia hipokryzję Kościoła. Nie uderza w wartości chrześcijańskie, piętnuje jedynie pewne wzorce zachowań godne notabene potępienia. W teledysku natomiast mamy rozwinięcie tematu. Arkadiusz Jakubik i jego zespół grają ubrani w sutanny, mamy skrzynie i beczki pełne pieniędzy od wiernych, mamy biskupa wzrokiem gromiącego nędznie ubranych ludzi stojących za kolczastym drutem. Pomimo tych kontrowersji moim zdaniem skreślanie utworu i wykonawcy nosi znamiona cenzury, tak dobrze nam znanej z czasów systemu słusznie minionego. /

– 17.05 Kayah jednak pisze na swojej stronie facebookowej, że na festiwalu nie wystąpi cytuję:  „na znak jedności z tymi, którzy na cenzurowanym byli i nadal pozostali”. Myślę, że w jej decyzji niebagatelna rolę odgrywać mogą cenzuralne posunięcia telewizji publicznej pod wodzą Kurskiego, które to posunięcia możemy od dłuższego czasu obserwować.

– Wokół grania i niegrania Kayah zaczyna robić się szum. Z występu tego samego dnia rezygnuje także w geście solidarności Kasia Nosowska, również jedna z artystek zaproszonych na jubileusz Maryli Rodowicz. Pisze: „(…) Bo wykluczenie w jakiejkolwiek odsłonie uważam za zawstydzające”.

– 18.05 Maryla Rodowicz umieszcza na swej stronie wpis w którym wyraża się ciepło o Kayah, ale stwierdza z ubolewaniem, że wystąpi na swoim jubileuszu bez Kayah i Kasi Nosowskiej. Fani apelują do niej, by zrezygnowała. W rozmowie z dziennikarką Krzysztof Materna mówi, że gdyby był na miejscu Maryli, wycofałby się z udziału w festiwalu.

– 19.05 Maryla Rodowicz, którą dotknęła również osobista tragedia postanawia zrezygnować z udziału festiwalu. Zamieszcza na swoim funpage komentarz: „Atmosfera politycznego skandalu oraz dramat rodzinny spowodowały, że zdecydowałam się zrezygnować z koncertu 50-lecia, który miał się odbyć na festiwalu w Opolu. Nie tak wyobrażałam sobie swój Złoty Jubileusz. Przepraszam wszystkich Kolegów Artystów, którzy mieli uświetnić mój recital, przepraszam Publiczność ale to jedyne właściwe wyjście w tej sytuacji. Do zobaczenia na szlaku. Maryla”.

Decyzja Maryli Rodowicz, oraz postawa Kayah i Kasi Nosowskiej powodują, że niepowstrzymanie sypać się zaczynają rezygnacje. Kasia Popowska, Kasia Kowalska, Michał Szpak, Grzegorz Hyży, Grzegorz Bogdan Skawiński, Andrzej Piasek Piaseczny, który miał obchodzić w Opolu swoje 25-lecie na scenie. Audiofeels, Jan Borysewicz, Ania Wyszkoni… Jeden z pierwszych rezygnuje też Arek Kłusowski debiutant dla którego festiwal w Opolu to olbrzymia szansa na dalszy rozwój kariery. Wycofują się też prowadzący Artur Orzech i Tatiana Okupnik. Lista artystów, którzy nie chcą występować w atmosferze skandalu rośnie. Wycofywać się również zaczynają sponsorzy.

Dzieci Wojciecha Młynarskiego protestują przeciw koncertowi mającemu podobno uczcić pamięć ich Ojca, ale o którym to pomyśle nie zostali nawet powiadomieni. Odmawiają, jako spadkobiercy Jego twórczości na szczęście mają do tego prawo.

W poniedziałek 22.05 decyzją prezydenta miasta amfiteatr zostaje zamknięty dla ekip TVP. Początkowo prezydent mówi o innym (jesień?) terminie festiwalu z ograniczeniem udziału telewizji polskiej, o mediacji. Nie widząc jednak chęci współpracy zrywa umowę z TVP z uwagi na to, że nie będzie mogła wywiązać się z podpisanego kontraktu. „Publiczne wycofanie się wielu artystów z udziału w festiwalowych koncertach obniżyłoby znacząco rangę Festiwalu”. Arkadiusz Wiśniewski nie chce by jego miasto firmowało tak żałosne próby reaktywacji przez pomocy Jana Pietrzaka i discopolo. „To byłby festiwal kiczu” – mówi. Prezydent Opola idzie za ciosem. Zapowiada, że pozwie o wielomilionowe odszkodowania Telewizję Polską. Pan Kurski zapowiada to samo wobec miasta Opole.

Co dalej? Ano dalej to dowiadujemy się, że Jacek Kurski niczemu winien nie jest. Że to media mu nieprzychylne przyczyniły się do tej spektakularnej klęski Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. To one puszczając fakenewsy napędziły całą aferę i to one odpowiedzą za to co się stało.

Telewizja Publiczna wydaje oświadczenie, w którym informuje, że pozywa kilka redakcji, za informowanie o “funkcjonowaniu cenzury artystów występujących w Festiwalu Opole 2017”. W oświadczeniu Telewizja kierowana przez Jacka Kurskiego informuje, że skierowała już pozwy o ochronę dóbr osobistych przeciwko Grupie Wirtualna Polska, a także wydawnictwu Agora (“Gazeta Wyborcza”), Ringier Axel Springer Polska ( właściciel tytułów “Fakt” oraz Onet) oraz “Newsweek Polska”.

Bo przecież to nie wina pana Kurskiego, to nie wina TVP. Bo przecież żadnej cenzury nie ma. Ani w tym przypadku, ani w żadnym innym. Nie ocenzurowano Arkadiusza Jakubika, nie ocenzurowano Kayah, ani Natalii Przybysz. Nie wygumkowano serduszka WOŚP z kurtki dziennikarza. Nie sterowano propagandą, tak, by „ciemny lud wszystko kupił”. Ależ skąd. Bo jeśli ktoś, gdzieś jest winny to nie jest to ani pan Jacek Kurski, ani TVP, ani rząd z papierowym panem Adrianem, plastelinową panią Broszką i Człowiekiem z Drabinki, który wszystkim trzęsie, choć jest tylko szeregowym posłem. Winni zatem są artyści, bo solidarni wobec swoich kolegów nie chcą występować. Winne są media, ponieważ to zauważyły i o tym napisały.

I winni jesteśmy i my drodzy państwo, bo o tym czytamy, komentujemy, a przede wszystkim myślimy samodzielnie, a nie tak, jak chcą obecnie rządzący. Wniosek nasuwa się sam: To wszystko to wina “lewaków” 😉 Ewentualnie Tuska.

A najlepiej zrobiłoby panu Kurskiemu wymazanie Opola z globusa Polski jak to WOŚPowe serduszko.  Jak całą Wielką Orkiestrę o której w jej wielkim dniu w ogóle nie wspomniano. Jak Wojciecha Młynarskiego, o którym nie było w dniu Jego śmierci wzmianki w Dzienniku TVP. A który nagle teraz stał się potrzebny, by ratować festiwal.

Newsy się zmieniają co godzinę, ale na ten moment pan Jacek Kurski szuka innego miasta na Festiwal Opolski. Wszystkie szanujące się grody – nie odbierajcie telefonów od pana Kurskiego, jak to robili ostatnio artyści, by nie stać się „artystami z łapanki”. A najlepiej schowajcie się gdzieś w krzaki, lub do szafy.

Prawda, że “Opolski Festiwal w Kielcach” na przykład – brzmi wspaniale? Surrealistycznie, absurdalnie, matriksowo… czyli tak jak od jakiegoś czasu sama w tym naszym dziwnym kraju się czuję.

Na zakończenie, niejako na deser wypowiedź pana Patryka Jaki, który w ten sposób tłumaczy (?) cenzurowanie Opola: „Przypominam, że Kayah nie miała żadnego problemu, aby występować na Festiwalu Piosenki Radzieckiej – dla komunistycznych kacyków odpowiedzialnych za śmierć polskich bohaterów. Pobratańcy Stalina byli ok. – PiS jest gorszy.”

Panie Jaki, jakże wybiórczo traktuje pan artystów. Na Festiwalu Piosenki Radzieckiej śpiewało ich wielu. Maryla Rodowicz, Anna German, Krzysztof Krawczyk, Czesław Niemen, Michał Bajor, Sława Przybylska. Seweryn Krajewski, ale także Małgorzata Ostrowska, Andrzej Rosiewicz, czy Izabela Trojanowska. Panie Jaki inne czasy, inne realia, ale zarzuty takie… socrealistyczne. I jakich to „kacyków odpowiedzialnych za śmierć polskich bohaterów” ma pan na myśli? Bo w 1988 raczej ich tam nie było. Ech panie Jaki, jakoś coraz bliżej wam do tamtej epoki.


22 comments on “Od Opola do przedszkola.

  1. Kochana, w punkt. Oddałaś idealnie moje własne myśli. I bardzo mi sie podoba to, co napisał pan Maciej Stuhr – jaka szkoda, że mnie nie zaprosili – mógłbym teraz tak pięknie odmówić…

  2. Ależ to same oszczerstwa wobec Pana Kurskiego… ON wszak dba tylko o naszą, Polaków kulturę! Pokazuje nam Polskę mlekiem i miodem płynąca, bez jakiejś pomocy dla szpitali (przecież nie może być, iż NFZ nie daje rady), bez krytyki jednej partii, a w końcu bez artystów co opluwają władzę i jeszcze chcą brać kasę od TVP…
    Miejmy nadzieję, że te wydarzenia wzmocnią tylko festiwal Opolski, jak to się stało z WOŚP…
    Jeszcze jedna uwaga… jaki dojdzie do tych zapowiadanych odszkodowań… to niezależnie kto wygra to i tak zapłacimy my podatnicy, bo przecież nie z własnej kieszeni prezes TVP czy prezydent Opol.

    1. Malykub bossszzzzz padłam. Najpierw zaczęłam czytać, a potem zobaczyłam kto to pisze. Nabrałeś mnie z tą obroną Kurskiego 😀 A co do odszkodowań, to zawsze my płacimy, prawda? Nic nowego.

  3. Moja koleżanka, która obejrzała wiadomości TVPis, bo mieszka gościnnie w innym mieszkaniu, bez innych stacji, oprócz jedynej właściwej, pyta mnie o co chodzi z tym Opolem. Gdy opowiedziałam jej po kolei, to zrobiła wielkie oczy i stwierdziła, że TVPis przedstawia to zupełnie inaczej, czemu się nie dziwię…przekręcanie różnych zdarzeń to ich specjalność.
    Na pewno Kurski przejdzie do historii, szkoda że w takim kontekście 🙁

    1. A pomyśl Jotko jak można zmanipulować ludzi, którzy nie mają/nie używają internetu i mają dostępną tylko tvpis. Wiedzą ci rządzący co robią tworząc taką propagandową tubę :/

  4. Dziękuję, że szczegółowo opisałaś sytuację, bo coś tam wiedziałam, ale nie dokładnie(nie mam polskiej tv). Bardzo dobrze, że artyści solidaryzują się. Zawieszenie z powodu stanu wojennego i zawieszenie z powodu stanu kurskiego – dobre;)

    1. A i nie każda telewizja polska podaje wiarygodne fakty 😉
      Mnie też się podoba ta solidarność artystów. Z zapartym tchem śledziliśmy te kolejne rezygnacje i czekaliśmy na następne.

  5. Dzięki za uporządkowanie wszystkich wydarzeń. Jestem w całej rozciągłości po Twojej stronie i Twoich komentujących. Wstyd panie Kurski, tak bez żadnej refleksji dołączać do pracowników z Mysiej. mam jednak nadzieję, że może to zdarzenie wreszcie zakończy jego prezesowską karierę. i nie widzę dla niego miejsca nigdzie indziej.

    1. Też miałam taka nadzieję, dopóki nie przeczytałam dzisiaj nakreślonej przez Gazetę Wyborczą drogi kariery pana Kurskiego. Wyjątkowa przepraszam – szuja. Człowiek, który zmieniał partie jak rękawiczki ryjąc bez skrupułów pod swoimi kolegami i szefami, jeśli tylko mógł z tego odnieść jakąś korzyść. Mistrz propagandy, to właśnie jego produkcji są słowa o Donaldzie Tusku i dziadku z Wehrmachtu. Przy czym doskonale wiedział, że dziadek Tuska został wcielony do niemieckich wojsk siłą i że po dwóch miesiącach uciekł.
      Jarosław Kaczyński miał o nim powiedzieć już dawno temu, że (przepraszam za słownictwo) “Może s….yn, ale przydatny”. Tak więc myślę sobie, że pan Kurski nigdzie nie poleci, bo Kaczyński woli go mieć po swojej stronie, żeby rył pod opozycją, a nie pod PiSem :/

  6. Zazdroszczę wiedzy w temacie. Dopiero po tym wpisie widzę całą historię, jaką przeszło Opole. Cieszy mnie to, że w końcu umiemy protestować i nauczyliśmy się nie zgadzać na głupstwa i błędy.
    Serdeczności

  7. w każdym razie pan K. będzie miał bardzo atrakcyjną datę w swoimi siwiku – maj’2017 – doprowadziłem do zaprzestania organizowania festiwalu w Opolu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *