DURA LEX, SED LEX?

Zobaczyłam ją jak leży smętnie w koszu z wielkim napisem „PRZECENA” wśród dziecięcych kolorowanek i bajeczek. Przykurzona, przeceniona, niechciana… Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej. Bardzo to symboliczne było wrażenie. Wyciągnęłam ja z zapomnianego przez świat i ludzi kąta, zapłaciłam w kasie parę nędznych złotówek i metaforycznie tuląc do serca zabrałam do domu.

Stoi teraz na półce wraz z „Panem Tadeuszem”, „Trylogią” Sienkiewicza i „Krzyżakami”. Myślę, że dobre to miejsce.

Pan Brudziński powołuje się na ową Konstytucję w kwestii orła na tęczowym tle. Straszy prokuraturą i sądem chłopaka, który ośmielił się taki symbol tego, że geje są również obywatelami Polski i patriotami, publicznie, na częstochowskim marszu równości wyeksponować.

Nie mnie oceniać tęczowego orła, który zresztą zrobił na mnie sympatyczne  wrażenie. Tak sobie jednak myślę, że jakaś wybiórcza ta akcja pana Brudzińskiego. Bo nie przeszkadzali panu ministrowi na tym samym marszu ani faszyści, hailujący tuż przed nosem policji, ani hasła rasistowskie na koszulkach bandytów wafelkowych. Służby mu podległe nie usunęły także agresywnych patriotów wyklętych blokujących legalny marsz. Co do „profanacji symbolu narodowego” tak gorliwie prokuratorsko piętnowanej przez pana Brudzińskiego, to cóż jeśli to nazwiemy profanacją, to dopuściła się jej pani prezydentowa zakładając podczas oficjalnej wizyty na Łotwie koszulkę firmy Red is Bad z jakimś dziwnym orłem – hybrydą dumnie rozpościerającym skrzydła na czarnym tle.

Cóż dalej. Zarówno orzeł jak i barwy narodowe cieszą się od pewnego czasu wielka popularnością. Namnożyło nam się jak grzybów po deszczu bezrefleksyjnych patriotów chcących mieć polskiego Orła i kolorki w bieli i czerwieni, gdzie się da. A da się dosłownie wszędzie.

Są znicze w kształcie Polski w barwach narodowych i wózki dziecięce i pościel i skarpetki. Jest i hit firmy Amazon –  wycieraczka z flagą Polski. Tak, kochani czytelnicy, dobrze czytacie – wycieraczka, taka do wycierania zabłoconych łażeniem po lechickich włościach buciorów. Podobno ktoś tam się burzył, protestował i groził, ale Amazon ma wycieraczki w barwach także innych narodów. W każdym razie, jak na razie prokuratura nic z tym nie zrobiła. Sprawdziłam, wycieraczka nadal w ofercie tej firmy figuruje.

Noo, według mnie wycieranie butów w nasze biele i czerwienie to faktyczna profanacja i nijak się ma do orła na tle pięknie mieniącej się tęczy.

Zresztą… Jeśli mamy karać, to karzmy wszystkich. Łącznie z pewnym nadszeregowym właścicielem gustownej, szeleszczącej niczym worek na śmieci biało – czerwonej pelerynki z nieszczęsnym ptaszkiem narodowym na pierwsi.

W tak zwanym międzyczasie miałam ciekawą rozmowę na portalu społecznościowym. Pewna pani, obrończyni barw narodowych napisała z ironią: „ Brawo, wspaniała logika, możemy łamać prawo, bo inni łamią prawo. Możemy nie szanować i wykorzystywać symbole narodowe, bo inni to robią. „

Nie, nie mamy. Tylko w tym wszystkim nie chodzi wcale o orła na tęczowym tle, tylko o to, że wreszcie można dowalić gejom. Przecież panoszą się wszędzie, parady jakieś bezecne robią i to gdzie? W Częstochowie, nawet nazwali ten marsz bezbożniki „Tęczochowa”.  Narodowcy palący race pod Jasną Górą jakoś nie przeszkadzają, ani księża błogosławiący tych „synów Ojczyzny”.

Wspaniała logika widzieć jedno, a oczy przymykać na drugie. Hajlowanie na wspomnianym marszu na oczach policji pewnego pana nacjonalisty nie spotkało się z żadną reakcją, ani wtedy, ani później. Zatem? Bo według mnie propagowanie ustroju totalitarnego jest dużo groźniejszym przewinieniem, niż propagowanie miłości.

  • – – – – – – – – – — – – – – – – – – – – – – –

Edit. Napisałam ten post dwa, czy trzy dni temu, czasu mi brakło, by go wrzucić.

Jeśli śledzicie newsy, nie wiem co pokazują w jedynie słusznej telewizji, chodzi mi raczej o bardziej miarodajne źródła, to wiecie o tym, co działo się dziś pod sejmem. Nie będę pisać na razie nowego posta. Nie wiem jak to się skończy i co będzie dalej. Tylko taki mały wycinek z gorących godzin dnia dzisiejszego pozwolę sobie skomentować. Za graffiti na sejmowym murze dziewczyna została obalona na ziemię przez kilku policjantów, skuto jej ręce z tyłu i poprowadzono przez teren sejmu do (pardon) suki.  Nie ją jedną jedną zresztą.

Te „550 barierek na 550 – lecie polskiego parlamentaryzmu” to symbol tej władzy. I cóż tu mówić o nieprawomyślnym tęczowym tle dla Orła i prawomyślnych zniczach, czy wycieraczkach, o bluzie pani prezydentowej nie wspominając –  gdy zakuwa się w kajdanki jak bandziora za pisanie po murach (brzmi znajomo?), ustala czarne listy sejmowych person non grata, a człowieka pobitego w Radomiu przez młodzieńców wszechpolskich …skarży o pobicie ich właśnie.  

„Nieznajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialności. Ale znajomość często”

/Stanisław Jerzy Lec/

Chaotyczny ten wpis, ale dzień dzisiejszy zrobił mi jeden wielki chaos w głowie, to i pióro nie nadąża.


19 comments on “DURA LEX, SED LEX?

  1. Dla mnie nie chaotyczny, raczej emocjonalny i trudno się dziwić. Gdy oglądam relacje z komisji sejmowych z panem Piotrowiczem na czele, gdy słucham pani Zalewskiej i innych z tej ekipy to włos na głowie staje – czy to szczyt obłudy czy głupoty?

  2. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że te walki o barwy są jakąś zasłoną dymną, odwróceniem opinii publicznej od faktycznych spraw… ech…
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    1. Nie jest to najlepszy dzień na śmieszkowanie pani Kloszard. I ja nie mam dziś nastroju na przegadywanki.
      Cóż, jedni się wytężają, inni siedzą przed komputerem i mają dobrą zabawę.
      Na razie.

      1. zawsze jest dobry dzień na odrobinę uśmiechu chociaż…W blogu pan Tatul zamieścił tabelkę, ilu ludzi głosowało na PIS w tych wyborach, okazuje się ,że około 5.700.000, Za konstytucją w 1997 było około 6.400.000. i nikt nie kwestionuje zasadności jej przyjęcia. Niestety, jakie by nie były teraz wybory, póki nie wygra PO nie będą “uczciwe”- prawda ?.

        1. Nie każdy dzień jest na to dobry, ale tak, wiem, według pani nic się nie dzieje złego. Gratuluję dobrego nastroju.
          I znów wmawia mi pani swoje przekonania. Nie wiem skąd u pani kwieciem bujnym kwitnie myśl, że uważam PO za najlepszego kandydata. Z Dziennika tvpis? Jak nie lubisz PiS to jesteś zwolennikiem PO? Nie, pani Kloszard.
          Poza tym, kolejne przekłamanie – nieuczciwe wybory będą wtedy, gdy/ jeśli zostaną sfałszowane. Po prostu.
          Czego ludzie racjonalnie myślcy, owszem się obawiają.
          Proszę też zrozumieć, choć zapewne próżny to trud, że choć ułamek społeczeństwa głosował na PiS nikt nie twierdził, że były to wybory nieważne. PiS wygrał w uczciwych demokratycznych wyborach, ale to nie dało mu prawa do działań łamiacych demokrację. Jednym z tych działań jest likwidacja trójpodziału władzy, podstawy demokracji.
          Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej zapewnia pierwszemu prezesowi Sądu Najwyższego sześcioletnią kadencję i nie można tego byle uchwałą na kolanie spisaną zmienić.
          (Art 183 p.3.)
          Tyle, że to właśnie zrobili rządzący. Złamali prawo i konstytucję.
          Ale w tvpis pani tego nie usłyszy.

  3. Mieliśmy już taką sytuację, że sądy, policja i wojsko było podporządkowane jednej partii… Potem udało nam się to zmienić i bardzo się z tego cieszyliśmy. Niestety, jako naród mamy bardzo krótką pamięć i ponownie na to pozwolamy. Ba, niektórzy nawet się z tego cieszą… Jeszcze pół biedy jak są to ludzie młodzi którzy nie pamiętają tamtych czasów i na historii w szkole byli “chorzy” ale widzę wśród zwolenników tej partii ludzi starszych którzy powinni pamiętać.

    1. Nie chcą pamiętać, nie chcą rozumieć. Oglądają TVPiS i wierzą we wszystko co tam im powiedzą. “Cud gospodarczy”, “Dobra zmiana”, “ulica i zagranica”, “ubeckie wdowy”…
      A świstak siedzi i zawije w te sreberka.
      Mieliśmy kiedyś mówisz. A ja ci powiem, że wtedy ustrój mieliśmy narzucony przez Wielkiego Brata ze wschodu. Teraz sami sobie to robimy.

  4. Dobrze pamiętam czasy propagandy PRL w mediach. Wtedy oglądali i czytali to wszyscy bo nie było wyboru ale dla wszystkich było jasne, że to propaganda! Czyżby dziś, część społeczeństwa zatraciła zdolność takiego rozróżniania informacji od propagandy?
    Zastanawia mnie także dość wątłe zainteresowanie manifestacją swego sprzeciwu. Nie ma tłumu na ulicach, nie ma tłumu… Obojętność, lenistwo, ociężałość sytych?
    Stąd tym większy szacunek dla tych, co im się chce!

    1. Podobno są już plany odebrania koncesji TVN i cenzurowania Internetów… co do rozróżniania propagandy od rzeczywistości to przypomniało mi się jak tata mój opowiadał jak to ludzie płakali gdy umarł “wielki człowiek, ojciec narodu” Iosif Wissarionowicz Stalin… Po Jarosławie K. też pewnie niektórzy będą płakać.

    2. Dziękuję Bet za ten komentarz.
      Bezrefleksyjność i lenistwo. Tak myślę. Prawicowe media wyśmiewają i deprecjonują fakt łamania konstytucji, tvp sieje miłą leniwemu uchu propagandę. Słoneczko świeci, lepiej po pracy przy grillu usiąść, na browarek skoczyć i nie widzieć, nie słyszeć, nie myśleć. Łatwiej i wygodniej.
      Pozdrawiam najserdeczniej.

  5. Chętnie i dobrowolnie zapłaczę nad dzisiejszym Ojcem Narodu, niech tylko zejdzie z tylnego siedzenia i poselskiej ławy przeniesie się na zieloną trawkę.

  6. Od czasu, gdy opublikowałaś ten post zmieniło się wiele i w kierunku przez nas przewidywalnym. Ja już powoli przestaję się zajmować polityką, i nawet już mnie nie bawi wyśmiewanie się z tych nieudaczników. Czekam tylko kiedy wreszcie przyjdzie ten Wielki Gajowy i może łaskawie wygoni tych gnojków z lasu. Tylko co potem?

    1. No właśnie nie wiem. . . Szczerze też powoli zaczynam mieć dość i przestaję wierzyć, że coś w ogóle się zmieni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *