<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>władza &#8211; Leniwym piórem</title>
	<atom:link href="https://leniwym-piorem.kao.pl/tag/wladza/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://leniwym-piorem.kao.pl</link>
	<description>blog parrafrazy</description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Apr 2026 17:55:00 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.7</generator>
	<item>
		<title>D.U.P.A. opowieść przypomniana</title>
		<link>https://leniwym-piorem.kao.pl/2026/04/06/d-u-p-a-opowiesc-przypomniana/</link>
					<comments>https://leniwym-piorem.kao.pl/2026/04/06/d-u-p-a-opowiesc-przypomniana/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[parrafraza]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Apr 2026 17:55:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dyskryminacja]]></category>
		<category><![CDATA[Grzechy Kościoła]]></category>
		<category><![CDATA[humor]]></category>
		<category><![CDATA[opowieści]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[dupa]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[ksiądz]]></category>
		<category><![CDATA[Wielkanoc]]></category>
		<category><![CDATA[władza]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://leniwym-piorem.kao.pl/?p=1656</guid>

					<description><![CDATA[Chcę Wam przypomnieć wpis, który powstał dawno temu, w zamierzchłej epoce Andrzeja Dudy, w roku pańskim 2016. Aktualny w swej wymowie jest jednak nadal i taki pozostanie dopóty, dopóki istnieje władza, którą obrazić można. Czyli już na zawsze.  Był na Żmudzi ród szlachecki… nie, to brzmi zbyt sienkiewiczowsko, zatem raz jeszcze rozpocznę: Działo się to [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p style="text-align: justify;"><em><span style="font-weight: 400;">Chcę Wam <span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">przypomnieć</span> wpis, który powstał dawno temu, w zamierzchłej epoce Andrzeja Dudy, w roku pańskim 2016. Aktualny w swej wymowie jest jednak nadal i taki pozostanie dopóty, dopóki istnieje władza, którą obrazić można. Czyli już na zawsze. </span></em></p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-full"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="300" height="175" src="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2026/04/mazurek1.jpg" alt="" class="wp-image-1657"/></figure>
</div>


<p style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Był na Żmudzi ród szlachecki… nie, to brzmi zbyt sienkiewiczowsko, zatem raz jeszcze rozpocznę: Działo się to dawno, bardzo dawno, w czasach, gdy do szlacheckich dworków ksiądz proboszcz zajeżdżał, aby nie mały koszyczek z kilkoma jajkami i wędliną, lecz wielki stół bogato zastawiony do wielkanocnego śniadania – poświęcić. Przygotowania więc do takiego poczęstunku były niemałe. Szynki i kiełbasy z ubitych świniaków wisiały już w wędzarni, baby z kopy nieomal jaj, wielkie jak góry, wyrastały w piecach, w makutrach z twarogu, masła, jajek i cukru ucierano w pocie czoła przepyszną paschę. Oczywiście jako jedno z tradycyjnych ciast wielkanocnych, upieczone już mazurki ozdabiano przepięknie, to  rodzynki, migdały i orzechy układając w przepiękne wzory, to rozpuszczoną czekoladą lub lukrem wyciskając wymyślne na mazurach napisy.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">I o owych napisach, a właściwie o jednym nieszczęsnym napisie opowieść wysnuję.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Mojemu pradziadowi, który był wtedy uczniakiem oraz jego braciom niewiele od niego starszym, jako, że zdolności artystyczne posiedli, powierzono poważne zadanie ozdobienia mazurków, inwencję i sposób wykonania pozostawiając chłopcom. Nie wiedzieli o biedni rodziciele jak dalece w inwencji owej chłopcy się posuną. Bowiem, gdy ksiądz proboszcz końmi do dworu zajechał i stanął przed bogato zastawionym stołem, by skropić wodą święconą dary Boże i modlitwę przed rozpoczęciem uroczystego śniadania, odmówić, spojrzał, oczom nie wierząc, poczerwieniał cały z wściekłości, rękę ze zgrozą wyciągnął wskazując na stół i wycharczał: – Niee! Ja TEGO święcić nie będę!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Podążyli za wskazaniem wielebnego palca przerażeni mieszkańcy dworu, spojrzeli i zbledli jak jeden mąż. Na samym środku, pośród innych potraw, pysznił się olbrzymi mazurek czekoladowy z misternie  ozdobnymi, z lukru wykonanymi literami D. U. P. A.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;"><span style="font-weight: 400;">Sługa Boży odjechał śmiertelnie obrażony na cały ubogi dworek szlachecki i jego mieszkańców, za profanację darów Bożych i jego świątobliwej osoby ośmieszenie. Winnych odnaleziono wciśniętych w sam najmroczniejszy kątek strychu. Tłumaczyli się wprawdzie, że nic zdrożnego na myśli nie mieli, że skrót to jeno od słów “</span><b>Dzień Uroczystości Pańskiej Alleluja</b><span style="font-weight: 400;">“, ale na nic się kulawe tłumaczenia zdały. Synowie szlacheccy dostali całkiem nieszlacheckie „kropidupum punktatum”, tak bolesne, że przez dni kilka jeść musieli na stojąco.</span></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Przeminęły wraz z wiatrami historii dworki szlacheckie, monokle, gorsety, powozy… ale historyjka w rodzinie naszej przetrwała, opowiadana z pokolenia na pokolenie. Pozostał też, już w formie żartu zwyczaj ozdabiania mazurka wspomnianym napisem. Nikt go jednak na wszelki wypadek do poświęcenia w koszyku nie zanosił <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></span></p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-large"><img decoding="async" width="1024" height="859" src="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2026/04/NawRocky-1024x859.jpg" alt="" class="wp-image-1659"/></figure>
</div>


<p><strong>NowRocky</strong> ; ) <em>grafika malykub</em></p>
<p> </p>
<p style="text-align: justify;"><em><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;"><span style="font-weight: 400;">Tak jak już pisałam, post ten powstał dawno temu, w zamierzchłej epoce Andrzeja Dudy. Zainspirowany został śledztwem jakie przeprowadzono w jednej ze szkół, gdzie na drzwiach toalety pojawił się napis “Andrzej Dupa”. Potraktowano wtedy ten bazgroł bardzo poważnie, </span>Dyrekcja wręcz przeprowadziła śledztwo grafologiczne z użyciem zeszytów uczennic.</span></em></p>
<p style="text-align: justify;"><em><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Dup&#8230; o pardon &#8211; Duda przeminął, ale nastał nam nowy (p)rezydent. I aż strach pomyśleć, co <strong>on</strong> mógłby zrobić widząc takie dictum na swój temat, skoro nawet zwykłe, acz niewygodne pytanie dziennikarza włączyło mu tryb kibola z dzielni. Lub co zrobić by mogli jego nadgorliwi podwładni. Władza bowiem krytyki nie lubi, a nadgorliwość może nie jest gorsza od faszyzmu, ale dużo jej nie brakuje. Szczególnie w tym snusowym przypadku.</span></em></p>
<p><em><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Spokojnych dni kochani.</span></em></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://leniwym-piorem.kao.pl/2026/04/06/d-u-p-a-opowiesc-przypomniana/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Mądrzejsi myślą za nas, czyli wyż demograficzny w natarciu.</title>
		<link>https://leniwym-piorem.kao.pl/2016/02/12/madrzejsi-mysla-za-nas-czyli-wyz-demograficzny-w-natarciu/</link>
					<comments>https://leniwym-piorem.kao.pl/2016/02/12/madrzejsi-mysla-za-nas-czyli-wyz-demograficzny-w-natarciu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[parrafraza]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Feb 2016 18:40:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[500+]]></category>
		<category><![CDATA[bez recepty]]></category>
		<category><![CDATA[demografia]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[dzień po]]></category>
		<category><![CDATA[in vitro]]></category>
		<category><![CDATA[matka]]></category>
		<category><![CDATA[pigułka]]></category>
		<category><![CDATA[Polacy]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polka]]></category>
		<category><![CDATA[recepta]]></category>
		<category><![CDATA[rząd]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[władza]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://leniwym-piorem.blog.pl/?p=21</guid>

					<description><![CDATA[Mało nas, mało nas do pieczenia chleba, zatem trzeba jakoś tę dzietność w państwie polskim podnieść. Choćby się ją wydźwigało na własnych, rządowych barkach. Władza ma niejedno już remedium na niknące w oczach społeczeństwo Lechitów. No to panowie lecimy: -Program 500 plus – aby zachęcić matki Polki do rodzenia dzieci. Ale uwaga, ten nowiutki banknocik [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Mało nas, mało nas do pieczenia chleba, zatem trzeba jakoś tę dzietność w państwie polskim podnieść. Choćby się ją wydźwigało na własnych, rządowych barkach. Władza ma niejedno już remedium na niknące w oczach społeczeństwo Lechitów.</p>
<p>No to panowie lecimy:</p>
<p>-Program 500 plus – aby zachęcić matki Polki do rodzenia dzieci. Ale uwaga, ten nowiutki banknocik przysługuje dopiero na drugie dziecko, bo wtedy będzie to pierwsze dziecko i może sobie ludziska pomylą i doprodukują kolejne, żeby się jedynak samotnie nie wychowywał. Natomiast samotnym matkom z jednym potomkiem już rzucono propozycję, co by sobie jakiegoś męskiego żywiciela rodziny dokooptowały i rozmnożyły się z nim, dla poprawienia bytu przynajmniej swojego drugiego jedynaka. O pierwszym jedynaku ustawa milczy.</p>
<p>&#8211; Dla tych, którzy chcieliby pomnażać rodzinę, a mają z tym niejakie problemy natury zdrowotnej, jest propozycja. W zamian za wygaszany pospiesznie program In vitro, ładnie opakowana paczuszka, a w niej &#8211; kalendarzyk i termometr.</p>
<p>&#8211; Na wypadek jednak, gdyby nowa, kalendarzykowa metoda leczenia bezpłodności zawiodła, panowie u steru szykują już kolejną, mającą podnieść dzietność w Polsce metodę.</p>
<p>To pomysł dopiero lęgnący się w rządowych głowach, ale rozważyć go trzeba z całą powagą, której sytuacja wymaga.</p>
<p>Pigułka „dzień po” &#8211; ponownie na receptę. Przy takich kolejkach do lekarzy problem niejako załatwi się sam. Zanim receptę specjalista wypisze (o ile wypisze, bo klauzula sumienia czyha), to będzie już po problemie. Gdy się tak dobrze zastanowić, to problemy z dostępnością służby zdrowia staną się remedium na biedę. Co rok kolejne 500 złotych do portfela wpadać zacznie.</p>
<p style="text-align: center"> <a href="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2016/02/demograficznywyz.jpg"><img decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-24" alt="demograficznywyz" src="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2016/02/demograficznywyz-300x150.jpg" width="300" height="150" /></a></p>
<p>Brawo oni!</p>
<p>Oby Polska rosła w siłę, a ludziom żyło się lepiej!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://leniwym-piorem.kao.pl/2016/02/12/madrzejsi-mysla-za-nas-czyli-wyz-demograficzny-w-natarciu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
