<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>tragedia &#8211; Leniwym piórem</title>
	<atom:link href="https://leniwym-piorem.kao.pl/tag/tragedia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://leniwym-piorem.kao.pl</link>
	<description>blog parrafrazy</description>
	<lastBuildDate>Mon, 29 Jan 2018 14:52:45 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.7</generator>
	<item>
		<title>HIMALAJE  HEJTU</title>
		<link>https://leniwym-piorem.kao.pl/2018/01/29/himalaje-hejtu/</link>
					<comments>https://leniwym-piorem.kao.pl/2018/01/29/himalaje-hejtu/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[parrafraza]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Jan 2018 14:52:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[opowieści]]></category>
		<category><![CDATA[chamstwo]]></category>
		<category><![CDATA[hejt]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[Nanga Parbat]]></category>
		<category><![CDATA[nienawiść]]></category>
		<category><![CDATA[tragedia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://leniwym-piorem.kao.pl/?p=423</guid>

					<description><![CDATA[&#160; Miał być dziś post żartobliwy, może nawet śmieszny. Ale nie będzie, nie teraz. Napisałam wczoraj krótką notkę na fanpage’u. Chyba nie zostałam do końca zrozumiana, zatem postanowiłam temat rozwinąć. A kolejne straszne słowa, jakie przeczytałam dziś rano sprawiły, że wręcz muszę. Nie wytrzymam. &#160; Wydarzyła się potworna tragedia. Zginął człowiek. Himalaista wie oczywiście na [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-425" src="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2018/01/himalaje.jpg" alt="" width="500" height="250" srcset="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2018/01/himalaje.jpg 500w, https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2018/01/himalaje-300x150.jpg 300w" sizes="(max-width: 500px) 100vw, 500px" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Miał być dziś post żartobliwy, może nawet śmieszny. Ale nie będzie, nie teraz.</p>
<p>Napisałam wczoraj krótką notkę na fanpage’u. Chyba nie zostałam do końca zrozumiana, zatem postanowiłam temat rozwinąć. A kolejne straszne słowa, jakie przeczytałam dziś rano sprawiły, że wręcz muszę. Nie wytrzymam.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wydarzyła się potworna tragedia. Zginął człowiek. Himalaista wie oczywiście na co się naraża. Można nie rozumieć jego pasji, można współczuć żonie i dzieciom i mieć do niego nawet pretensje, że polazł w te góry na śmierć, zabrał dzieciom ojca, zostawił (podobno) długi…. Wszystko to można, jesteśmy ludźmi, miotają nami emocje, przejmujemy się, złościmy, gniewamy nawet.</p>
<p>Ale gdzieś te granice, których przekraczać nie wolno powinny być.</p>
<p>Nie potrafię i nawet nie chcę próbować zrozumieć ludzi, którzy, w czasie gdy tam na górze w mroźnym piekle umiera człowiek piszą słowa  od których ze zgrozy podnoszą mi się włosy na głowie. Można się nie znać i nie rozumieć. Można nie chcieć wydawania „naszych pieniędzy” Ale pisząc „Niech zdechnie skoro tam polazł”, „Debil niech ginie, czemu ja mam płacić za akcję”, „Niech go tam zmrozi hehe” trzeba nie mieć szczątkowej choć empatii. Jak można życzyć śmierci drugiemu człowiekowi? Hejtować nawet pod postem jego zrozpaczonej żony?!</p>
<p>Nie rozumiem i nie zrozumiem. Może ktoś napisze lub pomyśli – O, kolejna się wypowiada.</p>
<p>Ale muszę, inaczej eksploduję. Gdy nasi himalaiści odnaleźli Eli Revol zaczęto na niej tępić pazury i kły. Oceniano ją, że opuściła Tomka i zeszła. Nie wiem jak ja zachowałabym się w takiej sytuacji. I chyba nikt, tak na 100 procent tego nie wie, szczególnie siedząc w ciepełku przed laptopem. Oczywiście możemy pozwolić sobie na dywagacje, ale pisanie – włosy znów mi się zjeżyły, że: „Zostawiła go, ale karma wraca, chętnie bym ją zepchnął z tej góry”?? Eli ma odmrożenia czwartego stopnia, nie wiadomo, czy uratują  jej stopy. Ale: „Dobrze jej tak”?? „Ma na co zasłużyła”??</p>
<p>I ostatni już cytat, który skłonił mnie do napisania posta na blogu.</p>
<p>Jakiś ……. (wykropkowałam słowo niecenzuralne), wkleił zdjęcie Tomka Mackiewicza z logo znanej firmy produkującej mrożonki i napisał – „Himalajska mrożonka”, a powyżej zamieścił komentarz: „żeby nie było, niedobrze że zdech ale na własne życzenie więc można.” (pisownia oryginalna).</p>
<p>Otóż nie, nie można, nie w ten sposób i jeśli ktoś tego nie rozumie to nie jest przepraszam normalny.</p>
<p>Tragedia na Nanga Parbat uwolniła demony. Wykazała, po raz kolejny, w sposób bardzo bolesny, że pozorna anonimowość i poczucie bezkarności wyzwalają w ludziach najgorsze instynkty.</p>
<p>Przykładowe hejty (prócz ostatniego) przytoczyłam z pamięci, naprawdę nie będę wyszukiwać ich na nowo i przy okazji doczytywać kolejne. Są napisane z pamięci, mogą nie być dokładne, ale sens, zapewniam jest zachowany.</p>
<p>To moje zdanie na ten temat, tylko i wyłącznie moje osobiste zdanie i moje emocje, do których uważam, mam prawo. Jeśli ktoś poczuje się urażony, czy mnie wręcz znielubi &#8211; to trudno. Wyraźnie tu napisałam o jakiego rodzaju wpisy mi chodzi. Nie o krytykę, nie o ocenę tylko zwykłą, ludzką podłość i nienawiść.</p>
<p>/Hate – ang – nienawidzić./</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://leniwym-piorem.kao.pl/2018/01/29/himalaje-hejtu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>27</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
