<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>SOR &#8211; Leniwym piórem</title>
	<atom:link href="https://leniwym-piorem.kao.pl/tag/sor/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://leniwym-piorem.kao.pl</link>
	<description>blog parrafrazy</description>
	<lastBuildDate>Fri, 10 Feb 2023 18:20:35 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.7</generator>
	<item>
		<title>NFZ &#8211; Niewydolny Fundusz Zdrowia</title>
		<link>https://leniwym-piorem.kao.pl/2023/02/10/nfz-niewydolny-fundusz-zdrowia/</link>
					<comments>https://leniwym-piorem.kao.pl/2023/02/10/nfz-niewydolny-fundusz-zdrowia/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[parrafraza]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Feb 2023 18:20:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dyskryminacja]]></category>
		<category><![CDATA[humor]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[hejt]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[lekarz]]></category>
		<category><![CDATA[mama ginekolog]]></category>
		<category><![CDATA[NFZ]]></category>
		<category><![CDATA[opieka zdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[SOR]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://leniwym-piorem.kao.pl/?p=1248</guid>

					<description><![CDATA[Nagłówki krzyczą. &#8222;Mama Ginekolog przyjmuje znajomych w gabinecie NFZ poza kolejką!  Opinia publiczna jest oburzona. Po prostu SZOK. Zrobił się wielki skandal, bo lekarka powiedziała na głos coś, o czym większość lekarzy milczy. A ja mam w tej sprawie odczucia ambiwalentne. Nie popieram, jednak złości mnie ten wielki huczek tak zwanej opinii publicznej z tego powodu, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p><span style="font-weight: 400; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Nagłówki krzyczą. <br /><strong>&#8222;Mama Ginekolog przyjmuje znajomych w gabinecie NFZ poza kolejką!</strong>  <br />Opinia publiczna jest oburzona. Po prostu SZOK.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Zrobił się wielki skandal, bo lekarka powiedziała na głos coś, o czym większość lekarzy milczy. <br /></span><span style="font-weight: 400; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">A ja mam w tej sprawie odczucia ambiwalentne. Nie popieram, jednak złości mnie ten wielki huczek tak zwanej opinii publicznej z tego powodu, przy całkowitym milczeniu nt. stanu opieki zdrowotnej. Wywalanie kasy na prywatnych lekarzy, bo kolejki do specjalistów na NFZ sięgają kilku lat, nie istnienie praktycznie nfzet-owskiej stomatologii, rehabilitacja &#8211; chyba tylko prywatnie, jeśli kogoś stać, no chyba że wytrzyma w bólu minimum pół roku, nieprawidłowości w dostępie do lekarza POZ, godzinne oczekiwanie na karetkę&#8230; Cisza. Czasem tylko napsioczy się na koczowanie na SORze i tyle. Wszystko jest ok, choć nie jest. Czy protestujący pracownicy opieki medycznej mieli kiedykolwiek większe wsparcie tak zwanego społeczeństwa? Nie, a ostatnio PiS tylko dokładał do kotła. ..&#8221;Niech jadą&#8221;..</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Mam wrażenie, że ta lekarka spadła rządowi jak z nieba, wycisną ją jak cytrynę. Przekierują frustrację, zajmą ludzi. Nie po raz pierwszy. Czy ci tam odgórnie tak &#8222;zaniepokojeni sytuacją&#8221; i z zapałem zwalczający nepotyzm u jednej kobiety niepokoją się powszechnym problemem z dostępem ludzi do lekarzy?  </span></p>
<p><span style="font-weight: 400; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">A czy sami czekają w kilkuletnich kolejkach? Sami sobie odpowiedzcie.</span></p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-full"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="640" height="480" src="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2023/02/system.jpg" alt="" class="wp-image-1249" srcset="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2023/02/system.jpg 640w, https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2023/02/system-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></figure>
</div>


<p style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">W jednym z rozlicznych artykułów na ten temat padło pytanie:<br /></span><em><span style="font-weight: 400;"><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">&#8222;Rozumiecie oburzenie internautów w tej kwestii? Czy rzeczywiście, jak twierdzi Mama Ginekolog, to jest normalne?&#8221;</span><br /></span></em><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;"><span style="font-weight: 400;">No to odpowiem. Nie, nie powinno być normą. Ale bywa koniecznością.<br /></span><span style="font-weight: 400;">Nie ta drastyczna konieczność jednak oburza doskonale zresztą sterowaną opinię publiczną. Bo przecież nie ma tu chodzić o to z jakiego powodu ktoś komuś pomaga poza kolejką, tylko że w ogóle to robi. <br /></span><span style="font-weight: 400;">Dlaczego to robi &#8211; to już tak zwanej opinii umyka. A to także z pewnością nie powinno być &#8222;normalne&#8221;. Płacimy składki, a leczyć się chodzimy prywatnie albo wykorzystujemy znajomości. </span></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Wielogodzinne oczekiwanie na SOR-ach &#8211; wynika z braku kadry, olbrzymie kolejki do lekarzy wynikają z braku kadry, nienajlepsza często opieka pielęgniarska w szpitalach wynika z braku kadry. (DWIE pielęgniarki na 30 osób na oddziale się nie sklonują). Przedłużające się w nieskończoność oczekiwanie na karetkę wynika z braku kadry&#8230; WSZYSTKO wynika z braku kadry, niedofinansowania, złego systemu. <br />Bo system opieki zdrowotnej dogorywa.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Tak zwana opinia publiczna popsioczy, ponarzeka, ale gdy lekarze, pielęgniarki, ratownicy walczą o godziwe płace i poprawę warunków pracy, powtarza za rządowymi podżegaczami jakie to wydumane żądania mają ci roszczeniowi  protestujący. A oni odchodzą. Do prywatnych przychodni i szpitali, gdzie jeśli harują, to za konkretne pieniądze. Albo wyjeżdżają.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Lekarka przyjęła krewnych i znajomych Królika w gabinecie NFZ po godzinach pracy. To, że o tym głośno powiedziała mogłoby stać się katalizatorem, punktem wyjścia do szerokich dyskusji na temat absurdów dogorywajacego systemu opieki zdrowotnej, jego niedofinansowania, braku dostępności do pomocy medycznej i pozorowanych działań rządu. A wywołało jedynie hejt na lekarkę. Cóż, zrozumienie łańcucha przyczyn i skutków wymaga chęci.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>KROPKA NAD i<br /></strong><span style="font-weight: 400; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">&#8230;Kto kiedykolwiek nie wykorzystał sprzętu, czy swojej wiedzy by pomóc znajomemu/rodzinie, niech pierwszy rzuci kamieniem. Kto nigdy nie skorzystał, lub nie chciałby skorzystać z lekarskiej wizyty &#8222;po znajomości&#8221;, by skrócić czas oczekiwania niech zrobi to samo. <br /></span><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;"><span style="font-weight: 400;">Ile kamieni pofrunie? Nie będzie to z pewnością ulewa meteorytów.<br /></span><span style="font-weight: 400;">I nie dotyczy  to jedynie lekarzy i pacjentów. Dotyczy niemal każdej sfery naszego życia.<br /></span><span style="font-weight: 400;">Wystarczy się rozejrzeć.</span></span></p>
<p> </p>
<p style="text-align: center;"><span style="font-weight: 400; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Na koniec wypowiedź w temacie Kuby Sienkiewicza, tak, tego Kuby Sienkiewicza, lidera Elektrycznych Gitar, a z zawodu &#8211; neurologa:<br /></span><span style="color: #993300;"><em><span style="font-weight: 400;"><br /><strong>&#8222;– Nie da się skutecznie leczyć w oparciu o terminy dostępne na NFZ –</strong><br /></span><strong>W kulejącym i coraz bardziej niewydolnym systemie służby zdrowia wszyscy musimy kombinować tak, aby pacjent był leczony zgodnie ze sztuką.&#8221;</strong></em></span></p>
<p><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;"><span style="font-weight: 400;">Dziwny to kraj, w którym choruje system, a wini się lekarzy, że choć objawy próbują podleczyć.<br /></span><span style="font-weight: 400;">Dziwne, że to nie przyczyna takich ich działań oburza, tylko wyłącznie samo działanie.</span></span></p>
<p><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;.</span></p>
<p><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;"><span style="font-weight: 400;">Autorka nie uważa, że nepotyzm jest ok. Uważa, że krytyka powinna dosięgać przede wszystkim jego przyczyn. Walcz</span><span style="font-weight: 400;"> z systemem, nie z osobą. Choć o to drugie łatwiej.<br />A Wy co o tym sądzicie?<br /><br />&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;.<br /><br />Edit. Właśnie przeczytałam:<br /></span></span><span style="font-weight: 400;"><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/2695.png" alt="⚕" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </span><span style="font-weight: 400;">Odgórnym (przedwyborczym?) nakazem, </span><span style="font-weight: 400;">aby odciążyć przeładowane SOR-y i zająć się pacjentami, którzy nie są &#8222;w stanie nagłym&#8221; do 30 czerwca 2023 r. PRZY  KAŻDYM Szpitalnym Oddziale Ratunkowym ma działać NiŚOZ (Niedzielna i Świąteczna Opieka Zdrowotna). Bardzo chwalebny zamysł, bardzo. Tylko.. Skąd zostanie przerzucony personel medyczny, by temu sprostać? <br />Gdzie go już całkowicie zabraknie?<img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/2695.png" alt="⚕" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br /></span><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;"><span style="font-weight: 400;"><br /><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/2695.png" alt="⚕" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />A propos SOR. Tych, którzy nie czytali, zapraszam do lektury mojego postu sprzed lat kilku. <br /></span></span><a href="https://leniwym-piorem.kao.pl/2016/03/04/sor-straszliwy-oddzial-ratunkowy/"><strong><span style="font-size: 16px;">SOR – STRASZLIWY ODDZIAŁ RATUNKOWY. </span></strong></a><span style="font-size: 16px;">Nadal aktualny.</span></p>
<p><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;"><span style="font-weight: 400;"> </span></span></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://leniwym-piorem.kao.pl/2023/02/10/nfz-niewydolny-fundusz-zdrowia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>SOR &#8211; STRASZLIWY ODDZIAŁ RATUNKOWY.</title>
		<link>https://leniwym-piorem.kao.pl/2016/03/04/sor-straszliwy-oddzial-ratunkowy/</link>
					<comments>https://leniwym-piorem.kao.pl/2016/03/04/sor-straszliwy-oddzial-ratunkowy/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[parrafraza]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Mar 2016 20:17:36 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[chory]]></category>
		<category><![CDATA[humor]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[lekarz]]></category>
		<category><![CDATA[pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[podstawowa opieka zdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[POZ]]></category>
		<category><![CDATA[przychodnia]]></category>
		<category><![CDATA[ratownik]]></category>
		<category><![CDATA[SOR]]></category>
		<category><![CDATA[szpital]]></category>
		<category><![CDATA[szpitalny oddział ratunkowy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://leniwym-piorem.blog.pl/?p=50</guid>

					<description><![CDATA[Służba zdrowia w Polsce. Temat rzeka. I to rzeka rwąca jak korzeń ósemki przed ekstrakcją.&#160;Wiemy jak jest. No, w każdym razie większość z nas. Ale czy na pewno? SOR &#8211; Szpitalny Oddział Ratunkowy, mekka wszystkich, których choroba nieszczęśliwie dopadła poza godzinami pracy POZ (Podstawowej Opieki Zdrowotnej).&#160;SOR jaki jest każdy widzi, ale nie każdy wie, dlaczego [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier; font-size: medium;">Służba zdrowia w Polsce. Temat rzeka. I to rzeka rwąca jak korzeń ósemki przed ekstrakcją.&nbsp;Wiemy jak jest. No, w każdym razie większość z nas. Ale czy na pewno?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier; font-size: medium;">SOR &#8211; Szpitalny Oddział Ratunkowy, mekka wszystkich, których choroba nieszczęśliwie dopadła poza godzinami pracy POZ (Podstawowej Opieki Zdrowotnej).&nbsp;SOR jaki jest każdy widzi, ale nie każdy wie, dlaczego taki jest. Narzekają ludzie na wlokące się godziny oczekiwania, na to, że lekarz pacjentem się nie zajmie…</span></p>
<p style="text-align: center;">
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier; font-size: medium;"><img decoding="async" class="size-medium wp-image-414 aligncenter" src="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2016/03/stetoskop1-238x300.jpg" alt="" width="238" height="300" srcset="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2016/03/stetoskop1-238x300.jpg 238w, https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2016/03/stetoskop1.jpg 400w" sizes="(max-width: 238px) 100vw, 238px" />Miałam to nieszczęście na SORze wylądować. Gorączka 40 stopni przez kilka dni, wymioty, odwodnienie… lekarka rodzinna natychmiast wypisała skierowanie na SOR. No to pojechaliśmy.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier; font-size: medium;">Kto z was ogląda „Szpital”? No właśnie, rzeczywistość z tym serialem science fiction nic wspólnego niema.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier; font-size: medium;">Mała kliteczka – dumnie nazwana poczekalnią, przerobiona chyba z przedsionka. Kilka twardych krzesełek, przeraźliwie zimno i już o tej wczesnej dość godzinie (11:30) wszystkie te krzesełka zajęte. Kawiarnia? Miękkie fotele? Przestronne wnętrza? Niee… O takich luksusach możecie zapomnieć. Ponieważ słaniałam się na nogach ktoś litościwie ustąpił mi miejsca na rzeczonym krzesełku.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier; font-size: medium;">Bardzo szybko, bo po jakiś 15 minutach wpuszczono mnie do (ciepłego!) środka. Dalej już rutynowo.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier; font-size: medium;">Ratownik zbadał, sprawdził parametry (temperatura, ciśnienie, EKG). I kazał czekać. Na lekarza. W tym miejscu oddam się dygresji.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier; font-size: medium;">Czytam niekiedy wynurzenia ludzi, którzy SOR odwiedzili. Najczęściej mało pochlebne&#8230; właściwie, to chyba same niepochlebne.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier; font-size: medium;">&#8211; „<em>To głupota jakaś, ludzie, ratownik nie mógł mi choćby czegoś przeciwbólowego podać?! A tak mnie ta ręka bolała</em>.” Ano nie mógł, bo – kochani, zapamiętajcie sobie: Leki, nawet takie bez recepty jak ibuprom, panadol pielęgniarka, czy ratownik mogą podać TYLKO na zlecenie LEKARZA. Dlaczego? Bo tak. Bo takie są przepisy. Bo zaszkodzić mogą, lek przeciwbólowy to nie cukierek, może się na przykład okazać, że trzeba podać inny medykament niekompatybilny z poprzednio beztrosko łykniętym i interakcje gotowe. Od tego lekarz jest, żeby ocenić, czy wolno. Bez tej oceny, ani rusz.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier; font-size: medium;">A co zrobić jeśli lekarz jest zajęty? Czekać. Ty czekasz i cię boli, a lekarz właśnie beztrosko pije kawę, lub się posila? Bezczelny. A czy pomyślałeś człowieku, że pije tę kawę, bo na dyżurze jest od zeszłego dnia rano i jak tej kofeiny nie łyknie, to umysł mu zaśnie i jeszcze ci fałszywą diagnozę postawi? Je?! No jak on może, dyżur 24 godzinny to świetna dieta odchudzająca. Nic tylko korzystać.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier; font-size: medium;">Zapamiętajcie – lekarz też człowiek. Potrzebuje snu. I pożywienia. Zmęczony też bywa, więc kiedy ziewa w trakcie badania was, to pewnie dlatego, że zmęczony, a nie że ma was&#8230; tam.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier; font-size: medium;">Wracając do mojej opowieści. Czekałam więc na lekarza. Nie wiem, może jadł, albo pił kawę, albo reanimował w tym czasie na przykład. W każdym razie, doczekałam się. Lekarz zbadał, wypytał, osłuchał. I wypisał zlecenie na początek: rtg płuc i leki w kroplówkach.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier; font-size: medium;">Na rentgen musiałam czekać. Bo był zajęty, kolejka ludzi, wszyscy chcieli cholera fotkę sobie strzelić. Potem, już po wizycie w wyłożonej ołowiem kabinie, też musiałam swoje odsiedzieć, żeby pielęgniarka z SOR przywiozła mnie na tenże SOR z powrotem. Więc czekałam. Pielęgniarka pewnie była zajęta. Pielęgniarka też człowiek. Może jadła, albo piła kawę, albo zakładała kroplówkę jakiemuś innemu pacjentowi.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier; font-size: medium;">Na kroplówkę za to czekać nie musiałam, założyli od razu. Więc siedziałam i znowu czekałam. Na koniec kroplówki. Potem na koniec drugiej kroplówki.. Ale nie nudziłam się, bo i tak musiałabym czekać. Na wyniki badań krwi z laboratorium i opis zdjęcia z pracowni rentgenowskiej. Rentgenolog, który zdjęcie opisuje, lekarz analityk, który krew bada wyobraźcie sobie – mieli oprócz mnie jeszcze innych pacjentów. Z SORu, i z oddziałów szpitalnych, a także tych, którzy przyszli „z miasta” ze skierowaniem od lekarza… I każde zdjęcie musieli opisać, i każdemu pobraną krew musieli zbadać.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier; font-size: medium;">Narzeka się często, że na opis zdjęcia rentgenowskiego czeka się nawet tydzień… Zgadnijcie czemu.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier; font-size: medium;">Już, już są wyniki badań, skończyła się ostatnia kroplówka! Temperatura spadła, nawodniona poczułam się dużo lepiej! Hurrra? …Nie bardzo, znowu czekam. Na lekarza specjalistę. Konkretnie pulmonologa.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier; font-size: medium;">Taki lekarz specjalista to ma życie. Ważny taki, każdy go wyczekuje jak dżdżownica dżdżu.&nbsp;</span><span style="font-family: 'courier new', courier; font-size: medium;">A on? Dwoi się i troi na swoim oddziale szpitalnym, ma przecież własnych pacjentów, za których odpowiada i nie zawsze może na Oddział Ratunkowy zejść od razu. Oczywiste? Nie dla wszystkich.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier; font-size: medium;">Diagnoza – zapalenie płuc. Recepta na antybiotyki, ostatnie zalecenia, tylko jeszcze wypis z SOR, wyjęcie wenflonu i… fruuuu do domku.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier; font-size: medium;">Spędziłam na SORze około 7 godzin. Pani doktor pulmonolog twierdziła, że to i tak nie tak długo. Wierzę. Wychodząc widziałam w tej małej poczekalence, w której w międzyczasie zrobił się straszny ścisk, ludzi przybyłych tam rano, przede mną. Jeszcze czekali na przyjęcie.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier; font-size: medium;">Podsumowanie i refleksja zarazem:</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier; font-size: medium;">Pacjencie. Nie z każdą dolegliwością powinieneś zgłaszać się na SOR. Sam się nie doczekasz, innym drogę oczekiwania wydłużysz.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier; font-size: medium;">Lekarzu POZ. Nie wystawiaj skierowania na SOR „na wszelki wypadek”. Wiem, że robisz to z lęku przed ciąganiem późniejszym po sądach za „błąd w sztuce”, ale… miej trochę rozsądku.</span></p>
<p style="text-align: center;"><img decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-415" src="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2016/03/stetoskop3-300x242.jpg" alt="" width="300" height="242" srcset="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2016/03/stetoskop3-300x242.jpg 300w, https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2016/03/stetoskop3.jpg 400w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier; font-size: medium; line-height: 1.5em;">Rozumiem i mam nadzieję, że i wy zrozumiecie dlaczego tak długi czas spędza się na niechlubnym Oddziale Ratunkowym. Wielokrotnie na SOR chadzają też ludzie, którzy na badania, czy wizytę u specjalisty czekaliby w innym wypadku kilka, czy kilkanaście miesięcy, czasem kilka lat. Wiadomo, takie mamy realia polskiej służby zdrowia. Ale trzeba też mieć świadomość, że postępowaniem takim możesz człowieku przedłużyć, czy zablokować dostęp lekarza do jakiegoś naprawdę pilnego przypadku.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier; font-size: medium;">O zasadach korzystania z nocnej i świątecznej pomocy medycznej możecie poczytać <strong><span style="font-size: large;"><a href="http://www.ratowniczy.net/kiedy-do-szpitala-na-sor/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">TUTAJ</a></span></strong> oraz <strong><span style="font-size: large;"><a href="http://www.ratowniczy.net/czy-zlikwidowac-nocna-i-swiateczna-opieke-zdrowotna/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">TUTAJ</a></span></strong>.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier; font-size: medium;">Dzisiejszy wpis był próbą spojrzenia na polską służbę zdrowia z uwzględnieniem punktu widzenia lekarza. Kolejny post natomiast będzie stricte <em>pacjentowski</em>. Zapraszam <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></span></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://leniwym-piorem.kao.pl/2016/03/04/sor-straszliwy-oddzial-ratunkowy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
