<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>rodzina &#8211; Leniwym piórem</title>
	<atom:link href="https://leniwym-piorem.kao.pl/tag/rodzina/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://leniwym-piorem.kao.pl</link>
	<description>blog parrafrazy</description>
	<lastBuildDate>Thu, 26 Dec 2024 16:43:01 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.7</generator>
	<item>
		<title>OPOWIEŚĆ WIGILIJNA &#8211; przypomnienie</title>
		<link>https://leniwym-piorem.kao.pl/2024/12/26/opowiesc-wigilijna-przypomnienie/</link>
					<comments>https://leniwym-piorem.kao.pl/2024/12/26/opowiesc-wigilijna-przypomnienie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[parrafraza]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Dec 2024 16:43:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[humor]]></category>
		<category><![CDATA[opowieści]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[opowieść]]></category>
		<category><![CDATA[Opowieść Wigilijna]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[Święta]]></category>
		<category><![CDATA[wigilia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://leniwym-piorem.kao.pl/?p=1541</guid>

					<description><![CDATA[Z pisaniem u mnie od jakiegoś czasu krucho. Problemy które opadły mnie niczym ptaki z filmu Hitchcocka przeszkadzają się skupić, rozdziobują litery, porywają słowa, furkotem drapieżnych skrzydeł rozpraszają ułożone już zdania&#8230; Przypomnę Wam zatem Opowieść Wigilijną, którą napisałam sześć lat temu. Może nie wszyscy tu zaglądający ją czytali. A jeśli znacie.. to też posłuchajcie. Kiedy [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="color: #008000;">Z pisaniem u mnie od jakiegoś czasu krucho. Problemy które opadły mnie niczym ptaki z filmu Hitchcocka przeszkadzają się skupić, rozdziobują litery, porywają słowa, furkotem drapieżnych skrzydeł rozpraszają ułożone już zdania&#8230;</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #008000;">Przypomnę Wam zatem Opowieść Wigilijną, którą napisałam sześć lat temu. Może nie wszyscy tu zaglądający ją czytali. A jeśli znacie.. to też posłuchajcie.</span></p>
<p><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Kiedy przeminie już ten przedświąteczny czas szaleńczych gonitw z obłędem w oczach i ścierką do kurzu w ręce, tych wyścigów sześciowózkowych po hiper i supermarketach, a zapachy detergentu i proszku do czyszczenia wszystkiego, co doczyścić się da zastąpione zostaną aromatem pierników, gotujących się suszonych grzybów i choinkowym wspomnieniem lasu… Wtedy wyłaniają się z szarej niepamięci wszystkie te Duchy Przeszłych Świąt Bożego Narodzenia. Są i te wesołe dziecięcą radością oczekiwania na pierwszą gwiazdkę, i te śmieszne, i te straszne i te bardzo smutne… Popędźmy zatem w przeszłość.</span></p>

<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-full"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="406" height="627" src="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2024/12/opowiesc-3-opis.jpg" alt="" class="wp-image-1544" srcset="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2024/12/opowiesc-3-opis.jpg 406w, https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2024/12/opowiesc-3-opis-194x300.jpg 194w" sizes="(max-width: 406px) 100vw, 406px" /></figure>
</div>

<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Oto Duch z lat bardzo odległych, gdy ja pląsałam jeszcze wśród gwiazd, a moi rodzice sami byli małymi dziećmi.|<br />Uwaga – oto nadchodzi Duch straszny, Duch Wojennych Świąt Bożego Narodzenia. Ma na sobie poszarpane łachmany, w ręku trzyma piernik z marchwi, na jego twarzy gości przerażenie.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Małe mieszkanie, na stole kilka chudziutkich potraw przyrządzonych z trudem zdobytych produktów. Licha to wigilia, choć paaachnie przepysznie wiecznie głodnym dzieciom. Ale nikt nie je, nikt o jedzeniu nawet nie myśli. Bo oto rodzice stoją w kącie tuląc do siebie dwie dziewczynki. Jedna z nich, z kokardą na czubku rozwichrzonej czupryny, kurczowo trzymająca na rękach pieska –  to moja Mama. Na środku pokoju rozzłoszczony niemiecki oficer głośno krzyczy, dwóch żandarmów przetrząsa bez powodzenia biedniutkie mieszkanko. Czegoś szukają, wrzeszczą pytająco: Jude? Jude? Dorośli kręcą  przecząco głowami… Niemcy złoszczą się, bo nikogo i niczego znaleźć nie mogą. Na szczęście żydowska rodzina w porę ostrzeżona uciekła do lasu. I oto nagle, w tej pełnej napięcia atmosferze z rąk mojej Mamy wyrywa się mały dzielny piesek, z groźnym warczeniem dopada butów oficera i zatapia w nich zęby. Świat zamiera. Rodzice widzą już los i psa i dzieci i ich samych. Ale oficer wybucha nagle serdecznym śmiechem i mówi dziwnym twardym językiem:</span></p>
<p><em><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">– Sher Gut, topry pes, odwaszny. Tesz mam f domu hunt, o taki maly – i pokazuje ręką gest poniżej kolana.</span></em></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Chwilę później nadal się śmiejąc wychodzi zabierając swoich aniołów stróżów. A malutka sunia Lalka zostaje wielką bohaterką tego dnia i wszystkich następnych.</span></p>

<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-full"><img decoding="async" width="520" height="346" src="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2018/12/opowieść-2.jpg" alt="" class="wp-image-534" srcset="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2018/12/opowieść-2.jpg 520w, https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2018/12/opowieść-2-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 520px) 100vw, 520px" /></figure>
</div>

<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Przenieśmy się w czasie o lat …dzieści. Nadchodzi kolejny Duch Świąt. Ubrany w koszulę non iron, minę ma wesołą, kpiące iskierki w oczach, a w ręce trzyma płomyk.</span></p>
<p><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">– Synku usiądź spokojnie –  mówi moja Mama</span></p>
<p><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">– Choinka się pali!</span></p>
<p><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">– Tak, wiem, pięknie prawda?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Przy suto zastawionym stole tłoczno i wesoło. To czasy PRL-u, ale udało się zdobyć to, „załatwić” owo i wystarczyło, by stół zapełnił się przysmakami. Jest karp w galarecie spod lady i kompot z suszonych jesienią w piekarniku owoców i doskonałe pierniczki Stasi, gospodyni dziadków, jest i makowiec z maku pracowicie mielonego w maszynce do mięsa. No i kutia, obowiązkowa tradycyjna potrawa z dalekich, a jakże bliskich sercu mojego Dziadka, Kresów. W kącie stoi wielka choinka, na której palą się świeczki.</span></p>
<p><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">– Choinka się pali! – woła mój brat ponownie</span></p>
<p><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">– Tak, tak, pali się – odpowiadają zniecierpliwionym chórem dorośli, już źli odrobinkę, że im w rozmowie łobuziak przeszkadza.</span></p>
<p><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">– Świeczki się palą, podoba ci się, tak? – pyta Mama.</span> <span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">– Zjesz trochę rybki?</span></p>
<p><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">– Ale choinka się pali!</span> <span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">– woła malec ponownie.</span></p>
<p><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">– Tak, wiemy – zaczyna dziadek, ale zerka przy tym na choinkę…</span></p>
<p><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">– Rany Boskie – choinka się pali! – krzyczy.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Faktycznie. Od świeczki zapaliła się gałązka, od niej druga, płomyki wesoło skacząc po zielonych lecz suchych igłach powędrowały coraz wyżej, i tak choinka zajęła się powoli ogniem, który teraz już bucha i wesoło strzela iskrami.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Akcja gaśnicza w której uczestniczy cała rodzina trwa dłuższą chwilę. Na pierwszy, trafne określenie – ogień – idzie kompot z suszonych pracowicie jabłek i śliwek, potem woda z wiadra w którym niedawno chlupały karpie, a tląca się jeszcze przyczyna nieszczęścia wyrzucona zostaje przez balkon do ogrodu wprost na śnieg.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">– Mówiłem, że choinka się pali</span> <span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">– kwituje mój brat.</span><br /><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Zdyszani akcją ratunkową goście siadają ponownie do stołu i wigilia przy wtórze śmiechów toczy się dalej.</span></p>

<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-full"><img decoding="async" width="300" height="119" src="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2023/12/idzie-nowe-2-1-e1703078941101.png" alt="" class="wp-image-1466"/></figure>
</div>

<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">I znów pędzimy w przyszłość. Znika nam z oczu spalona choinka i roześmiane twarze, milkną śmiechy. Nadchodzi kolejny Duch. Ubrany w czarną pogrzebową szatę, w ręku ma klepsydrę w której przesypują się ostatnie ziarenka życia.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Stół wigilijny zastawiony tym, co na kartki udało się dostać lub bez nich załatwić. Ale nikt nie myśli o jedzeniu. Siedzimy wszyscy  przy stole milcząc, opłatek leży w kręgu splecionych w rozpaczy dłoni. Czekamy z podzieleniem się nim, na moją Mamę, która jest teraz w szpitalu, przy łóżku swojego Ojca. W ciszy rozbrzmiewa dzwonek telefonu, Tata odbiera, słucha chwilę.</span></p>
<p><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">– Dobrze kochanie – mówi. – Powiem.</span></p>
<p><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Trzask odkładanej słuchawki grzmi głucho.</span></p>
<p><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">–  Dziadek nie żyje –  słowa docierają do nas jak przez grubą watę. Zostańcie, pojadę po Mamę.</span></p>
<p><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Ta Wigilia także pozostanie w pamięci na zawsze.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Pędzą lata, migają kolejne Święta. Coraz mniej bliskich przy wigilijnym stole, coraz większe pustki. Ale zapełniają się luki nowymi członkami rodziny. Życie trwa dalej.</span></p>


<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1000" height="1000" src="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2018/12/opowieść-wigilijna.jpg" alt="" class="wp-image-535" srcset="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2018/12/opowieść-wigilijna.jpg 1000w, https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2018/12/opowieść-wigilijna-150x150.jpg 150w, https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2018/12/opowieść-wigilijna-300x300.jpg 300w, https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2018/12/opowieść-wigilijna-768x768.jpg 768w, https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2018/12/opowieść-wigilijna-700x700.jpg 700w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>


<p><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Nowy ustrój, nowa wigilia, nowa rodzina.</span></p>
<p><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Duch  tym razem nałożył szpitalny fartuch. Twarz ma zmęczoną z niewyspania, ale minę wesołą i mruga do nas okiem stetoskopu.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Niedawno wróciliśmy ze szpitala, ale choć jesteśmy wykończeni, to przy stole panuje radość, bo nasza córeczka wreszcie jest z nami. Specyficzna to wigilia. Towarzyszymy w ścisłej diecie córce, by nie było jej przykro. Zamiast grzybowej z łazankami jest chudy rosołek, gotowana na parze ryba udaje smażonego karpia, a liść sałaty kapustę. Na deser kilka wafli ryżowych. Przełamujemy się chlebem, bo nikt do kupowania opłatka głowy nie miał. Siedzimy trzymając się za ręce i uśmiechamy, a dziecko drzemie wtulone we mnie. Choć okna nie umyte, kurz na podłodze i meblach osiadł warstwą kopalną, a oczy zamykają się ze zmęczenia, to nieważne. Jesteśmy w trójkę, razem i jesteśmy szczęśliwi.</span></p>
<p><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;"><strong>–  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  – </strong></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Zapominamy w pogoni za uciekającym czasem, czyszcząc okna, podłogi, meble, rywalizując w kulinarnych zapasach i prezentowych piramidach… co tak naprawdę jest najważniejsze. To my i nasi bliscy i czas z nimi spędzony. To czas magiczny, niepowtarzalny, duch przeszłych świąt, który siada z nami przy wigilijnym stole.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Łapmy te obecne chwile szczęścia, układajmy w szufladach pamięci, by starczyło na wszystkie przyszłe, owiane mgłą nieznanego dni.</span></p>
<p><strong>–  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  – </strong></p>


<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2024/12/P1040991-1024x768.jpg" alt="" class="wp-image-1543"/></figure>


<p><span style="color: #008000;">Tyle opowieść z świąt zaprzeszłych.</span><br /><span style="color: #008000;">Tę wigilię spędziłam bardzo miło w gronie rodziny, bez wcześniejszego szału sprzątania, mycia, czyszczenia wszystkiego, co doczyścić się da&#8230; I tak jest najlepiej.</span><br /><span style="color: #808000;"><span style="color: #008000;">Duch</span> <span style="color: #008000;">Teraźniejszych Świąt minę ma niewesołą, ale bardzo się stara patrzeć z nadzieją w przyszłość.</span></span></p>
<p><span style="color: #008000;">Tusząc że pan Dickens wybaczy mi tę marną parafrazę jego Opowieści spokojnego czasu Wam życzę.</span></p>
<p> </p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://leniwym-piorem.kao.pl/2024/12/26/opowiesc-wigilijna-przypomnienie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>TRUDNY TEMAT</title>
		<link>https://leniwym-piorem.kao.pl/2019/03/06/trudny-temat/</link>
					<comments>https://leniwym-piorem.kao.pl/2019/03/06/trudny-temat/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[parrafraza]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Mar 2019 22:58:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[pedofilia]]></category>
		<category><![CDATA[przemoc]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://leniwym-piorem.kao.pl/?p=550</guid>

					<description><![CDATA[Przeczytałam wpis Gabuni (TUTAJ), ale tak jak ona nie potrafię opisać krótko swoich przemyśleń, bo temat  jest bardzo trudny i zawiera zbyt wiele aspektów wartych omówienia. Zatem ponownie zamiast komentarza powstał o pedofilii kolejny już wpis na kolejnym blogu.. 😉 Zaznaczam, że poniższe słowa to jedynie moje zdanie. ZBRODNIA I KARA Pedofilia to zaburzenie psychiczne, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;">Przeczytałam wpis Gabuni (<strong><a href="https://gabunia76.wordpress.com/2019/02/28/zly-dotyk/">TUTAJ</a></strong>), ale tak jak ona nie potrafię opisać krótko swoich przemyśleń, bo temat  jest bardzo trudny i zawiera zbyt wiele aspektów wartych omówienia. Zatem ponownie zamiast komentarza powstał o pedofilii kolejny już wpis na kolejnym blogu.. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></span></p>
<p><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;">Zaznaczam, że poniższe słowa to jedynie moje zdanie.</span></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-551" src="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2019/03/TRUDNY-TEMAT.jpg" alt="" width="560" height="401" srcset="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2019/03/TRUDNY-TEMAT.jpg 560w, https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2019/03/TRUDNY-TEMAT-300x215.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 560px) 100vw, 560px" /></p>
<p><span style="color: #993300;">ZBRODNIA I KARA</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;">Pedofilia to zaburzenie psychiczne, jednak trudno traktować ludzi, którzy skrzywdzili dziecko po prostu jak osobę umysłowo chorą. Ani zaburzenia, ani ewentualne traumatyczne dzieciństwo nie może usprawiedliwić tak okrutnego czynu. Wydarzenia z dzieciństwa kształtować mogą także psychikę morderców, a nie chroni ich to przed bramami więzienia i adekwatną do przewin karą. Pedofilii wyleczyć nie można, zatem może zabrzmi to strasznie, ale człowiek, który dokonał czynu seksualnego wobec małoletniego powinien być przez resztę życia odizolowany od społeczeństwa, lub w najlepszym wypadku po odbyciu kary poddany kastracji chemicznej i dożywotnio kontrolowany, ponieważ przebywając na wolności stanowi potencjalne zagrożenie dla dzieci.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;">Krzywda wyrządzona dziecku  to jedno z najbardziej obrzydliwych czynów i jako taki jest powszechnie, i słusznie potępiana.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;">Czy jest to gwałt, czy „tylko” tzw. inna czynność seksualna, pozostawia w umyśle dziecka niezagojone rany i rzutuje na całe jego dalsze życie. Mówienie o doznanej w dzieciństwie traumie jest bardzo trudne Zdarza się, że dziecko wypiera straszne wspomnienia i wracają one do niego/niej po wielu latach. Dawniej o pedofilii praktycznie się nie mówiło, stąd wręcz lawinowo często rosnące wyznania ludzi teraz już dorosłych. Łatwiej się im przełamać, gdy zrobili to już inni. /Tak jak w przypadku sławnej już akcji #metoo/.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;">Oczywiście nigdy wykluczyć nie można, że potencjalna ofiara przemocy może kłamać. Zdarza się, że ktoś oskarża z zemsty, zawiści, nienawiści. Czasem trudno to zweryfikować, tym bardziej, gdy upłynęło wiele lat, a i media często w wyścigu popularności nakręcają temat, podają informacje w sposób zafałszowany, a bezrefleksyjna lektura prowadzi do rozdmuchania afery, której ..nie ma. I dotyczy to każdego tematu, który jest medialny. Jednak już z zeznaniami wielu ludzi, świadków lub pokrzywdzonych trudniej dyskutować. Oczywiście można uparcie twierdzić, że wszyscy kłamią, ale chyba nie tędy droga.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;">Kiedyś całkowicie przymykano oczy na czyny seksualne wobec dzieci, był to wręcz temat tabu. Teraz przesadza się zbyt często w drugą stronę, z ostrożności próbując ją dostrzec w zwykłych gestach, takich jak przytulenie dziecka, czy wzięcie go na kolana. Złoty środek znaleźć zawsze trudno, lepsza jest jednak mimo wszystko przesada w tę drugą stronę.</span></p>
<p><span style="color: #993300; font-family: 'courier new', courier, monospace;">WINA</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;">Największy sprzeciw społeczny budzą akty pedofilii wobec dzieci, które zostały powierzone oprawcy pod opiekę, czy z racji pokrewieństwa &#8211; ojciec/ojczym/wujek/brat, czy wykonywanego tak zwanego zawodu zaufania publicznego, jak &#8211; nauczyciel, lekarz, ksiądz. Ten ostatni jako przedstawiciel Kościoła, instytucji głoszącej miłość bliźniego i piętnującej zło mu czynione, w szczególności, co zrozumiałe  poddany jest najostrzejszej ocenie i największej krytyce. Ale nie tylko z tego powodu. Ukrywanie przez episkopat czynów pedofilskich, przenoszenie winowajcy do innej parafii, co umożliwia mu kolejne uczynki, brak konsekwencji karnych, wyciszanie, a wręcz udawanie, że temat pedofilii w Kościele nie istnieje… to wszystko wywołuje tym większy sprzeciw społeczeństwa wobec winnych.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;">Skala takich uczynków pomimo uporczywego ich tuszowania jest olbrzymia. Ukrywanie lub odstępowanie od kary w przypadku zawodu nauczyciela, lekarza, lub jakiegokolwiek innego zdarza się bardzo rzadko. Padają ostatnio głosy, że prowadzony jest atak frontalny na Kościół. A ja powiem, że Kościół swoimi postępkami sam się do tego przyczynił. Potrzebna jest zmiana i coś powoli zaczyna się dziać, świadczy o tym chociażby fakt, że o problemie wreszcie zaczęto głośno mówić po latach milczenia, szeptów i półsłówek. To wręcz rewolucja. I papież Franciszek miał tu swój udział potępiając w oficjalnym wystąpieniu pedofilię wśród księży i proceder zamiatania brudu pod dywan, zamiast jak poprzednicy udawać, że problem nie istnieje. Czy jednak w Kościele nastąpią zmiany na wielką skalę?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;">I jeszcze jedno ważne zagadnienie. Atak na Kościół nie jest atakiem na wiarę, księża i dostojnicy kościelni to tylko „urzędnicy Pana B.”.  Potępianie czynów godzących w dobrostan dziecka jest słuszne niezależnie od tego, kogo się potępia.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;">Gabunia w swoim poście wspomniała filmową postać księdza oskarżonego o gwałt na chłopcu („Kler”). Oczywiście pozory czasami potrafią mylić, tak jak w tym przypadku zmyliły także i widzów. Przypomnę jednak, że w tym samym filmie ukazany jest również ksiądz, którego nikt nie podejrzewa. Nie proboszcz z małej biednej parafii, tak jak tamten, tylko wysoko postawiony, układny i wpływowy dostojnik kościelny. Pozornie uprzejmy i spokojny w obejściu zwodzi początkowo widza, do czasu, gdy dowiadujemy się, że oferując jednemu z chłopców konsolę, innemu załatwiając adopcję zagraniczną, obdarowując przy tym dom dziecka potrzebnym sprzętem kupuje milczenie prowadzących zakład  zakonnic i pozbywa się „problemu”.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;">Ten akurat ksiądz sam wychowanek domu dziecka był w przeszłości świadkiem strasznej przemocy wobec swego kolegi. Proboszcz małej parafii natomiast doświadczył w dzieciństwie molestowania i gwałtu przez księdza, bohatera Solidarności.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;">Pierwszy sam stał się pedofilem, drugi przeżywszy niewyobrażalną traumę, w życiu dorosłym został opiekunem i obrońcą pokrzywdzonych dzieci.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;">To oczywiście tylko film, choć wiele wydarzeń w nim ukazanych wzorowane było niestety na faktach. Budzi jednak refleksję, że jakimi ludźmi się staniemy zależy w dużej mierze od nas samych. Poddani w dzieciństwie przemocy &#8211; jedni idą w ślady swych oprawców, drudzy robią wszystko, by takimi osobami nie zostać. Czy się udaje? Nie zawsze. Pewne schematy zachowań nagrane mamy na samoodtwarzającej się w głowie „płycie”, która uruchamia się w stresujących sytuacjach. Piszę rzecz jasna o wszelkich zachowaniach przemocowych zarówno słownych jak i fizycznych.</span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #993300; font-family: 'courier new', courier, monospace;"><strong>&#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8212; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8212; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211;</strong></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;">Faktycznie temat pedofilii, jej przyczyny i mechanizmy rządzące się tym zaburzeniem nie zostały dokładnie zbadane, a w każdym razie ich wyników nie udostępniono masowemu odbiorcy.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;">Niezależnie jednak od przyczyn uważam, że to ludzie, wobec których należy zrobić wszystko, by uniemożliwić im kontakt z ich potencjalną ofiarą.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;">…Nieważne , czy nazwiemy ich pedofilami, czy „osobami stosującymi przemoc seksualną wobec dzieci”, czy będzie to molestowanie, czy gwałt – czyn taki i osoba go popełniająca zasługuje na najwyższe potępienie. Niezależnie od tego, kim jest.</span></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://leniwym-piorem.kao.pl/2019/03/06/trudny-temat/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>15</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>DZIECI GORSZEGO BOGA</title>
		<link>https://leniwym-piorem.kao.pl/2017/12/15/dzieci-gorszego-boga-2/</link>
					<comments>https://leniwym-piorem.kao.pl/2017/12/15/dzieci-gorszego-boga-2/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[parrafraza]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 15 Dec 2017 17:33:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[opowieści]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[aborcja]]></category>
		<category><![CDATA[choroba]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[niepełnosprawni]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://leniwym-piorem.blog.pl/?p=394</guid>

					<description><![CDATA[Ostatnio było żartobliwie i całkowicie niepoważnie. Dzisiaj będzie bardzo poważnie, a nawet ostro. Słyszeliście, że ostatnio do sejmu trafił projekt ustawy o zakazie aborcji w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu? Pan Adrian i pani Broszka, o Nadprezesie nie wspominając, już dawno wypowiedzieli się na ten temat, popierając projekt, bo „chronić należy każde życie”. Zatem obawiam [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Ostatnio było żartobliwie i całkowicie niepoważnie. Dzisiaj będzie bardzo poważnie, a nawet ostro.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Słyszeliście, że ostatnio do sejmu trafił projekt ustawy o zakazie aborcji w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu? Pan Adrian i pani Broszka, o Nadprezesie nie wspominając, już dawno wypowiedzieli się na ten temat, popierając projekt, bo „chronić należy każde życie”. Zatem obawiam się, że można powiedzieć &#8211; pozamiatane, ustawa zostanie zatwierdzona i przyklepana, nawet jeśli zamiast pani Broszki w międzyczasie nastał nam miłościwie panujący (?) nowy premier.</span></p>
<p style="text-align: center"><a href="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2017/12/Dzieci-gorszego-Boga-1.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-395" alt="Dzieci-gorszego-Boga" src="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2017/12/Dzieci-gorszego-Boga-1-300x224.jpg" width="300" height="224" /></a></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Nie jestem za aborcją, ale jestem za wolnym wyborem, szczególnie w przypadkach sytuacji opisanych powyżej. Bo to nie pani/pan premier, ani pan prezydent, ani całe to towarzystwo spod znaku tzw. pro – life takim dzieckiem chorym, czasem w stanie letalnym będzie się opiekować, nieraz 24 godziny na dobę, przez siedem dni w tygodniu, przez całe swe życie lub do końca jego – tylko matka. I to tylko ona ma prawo taką, czy inną decyzję podjąć.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">PiS bardzo kocha dzieci, ale głównie te poczęte, bo dla już urodzonych nie ma pieniędzy na leczenie, rehabilitację, ośrodki opieki…</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">PiS bardzo chce by rodziły się wszystkie dzieci i te zdrowe i te chore i te umierające. Co jednak z nimi dalej, co z matkami tych dzieci, które jeśli otrzymują zasiłek pielęgnacyjny, a jest to zawrotna kwota rzędu od kilkuset złotych w porywach aż do tysiąca z ogonkiem, nie mogą pracować, bo zasiłek zostanie odebrany? A ta praca to czasem tylko chałupnictwo, by dorobić kilka groszy na życie, leki, jedzenie. Pamiętajmy, że często są to kobiety samotne, bo wielu tatusiów nie mogąc sobie poradzić z fizycznym i psychicznym obciążeniem – odchodzi. One poradzić sobie muszą.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">PiS chronić chce każde życie, ale zabiera de facto możliwość głosowania, czyli podstawowe prawo obywatelskie, osobom niepełnosprawnym, niedołężnym i chorym – zabierając im w ramach zmian w ordynacji wyborczej możliwość głosowania korespondencyjnego.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">W kampaniach pro – life, oprócz obrzydliwych krwawych banerów, których notabene eksponowanie w miejscach publicznych powinno być prawnie zabronione, występują urocze, uśmiechnięte dzieci z zespołem Downa. To ma przekonać przyszłych rodziców, że po urodzeniu wystarczy dać takiemu dziecku miłość i wszystko będzie wspaniale.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Oczywiście, miłość jak najbardziej dać należy. Ale chore dziecko potrzebować będzie także leczenia, rehabilitacji, specjalistycznych leków, sprzętu medycznego… a przede wszystkim ogromnej odporności psychicznej i fizycznej rodziców, a de facto często pozostawionej samej sobie matki. Pamiętać także należy, że zespół Downa, to tylko jedna z wad genetycznych płodu, owszem występująca stosunkowo często, ale nie jedyna. Pamiętacie tzw. „dziecko Chazana”? No właśnie. Sam zespół Downa też ma swoje lżejsze, cięższe i bardzo ciężkie przypadki. Przypadki w których dziecko nie chodzi, nie mówi, nie potrafi zasygnalizować potrzeb fizjologicznych. O takich przypadkach zespołu Downa organizacje (podobno) pro – life nie wspominają.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Gdy dziecko niepełnosprawne jest małe, mimo wszystko jest łatwiej. Chore dziecko budzi współczucie, chęć pomocy, jest inaczej przyjmowane w społeczeństwie. Łatwiej także dla niego o miejsce na ziemi. Gdy dorośnie następuje koniec edukacji, zatem i szans na przebywanie z rówieśnikami, zabierane zostają zasiłek rodzinny, rehabilitacyjny, inne świadczenia. Zupełnie jakby kończąc te 25 lat dziecko, bo jest to nadal dziecko &#8211; nagle cudownie wyzdrowiało.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Takie osoby nie kwalifikują się do przeszczepów. Znam także osobiście bardzo mi bliski niestety przypadek dorosłego upośledzonego u którego stwierdzono nowotwór jelita grubego. Owszem został zoperowany, ale potem jako, że z racji wieku był osobą nierokującą (ludzie z chorobami genetycznymi żyją zwykle krócej) po dwóch tygodniach od operacji z paprzącą się raną pooperacyjną, właściwie wprost z dziurą w brzuchu (!) został wypisany …do domu. I choć wiem, że w przypadku tego rodzaju nowotworu powrót do zdrowia jest naprawdę rzadki, to jednak mam pełną świadomość faktu, że pozbyto się z chirurgii „kłopotu”.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Opisałam przypadek bardzo ciężki, ale problem bywa nawet z leczeniem zęba. Refundacja z NFZ na pokrycie choćby małego ułamku kosztów leczenia, bo zabieg z wiadomych względów trzeba było wykonać w narkozie? Znajoma usłyszała: „Po co leczycie tym dzieciom zęby”?</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Może dlatego, że to tacy sami ludzie jak my, ale dla niektórych to chyba nadal dzieci gorszego Boga?</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Może zamiast zmuszać kobiety do rodzenia dzieci chorych, co w moim odczuciu jest nie tylko łamaniem ich praw, ale po prostu zwykłym okrucieństwem &#8211; zostawmy matkom prawo tego ciężkiego wyboru. A rząd niech zajmie się lepiej zmianą przepisów w kwestii możliwości pracy kobiet opiekujących się niepełnosprawnym potomkiem, ułatwieniem uzyskania praw do zasiłków, uwzględnieniem w prawie tego, że dziecko wraz z dorosłością nie zdrowieje nagle i nadal potrzebuje opieki, a jego matka prawnych rozwiązań olbrzymiej ilości problemów. Niech zajmie się ułatwieniem dostępu do leczenia, finansowaniem ośrodków opieki, których wiele utrzymuje się jedynie z darowizn. Jest na tym polu naprawdę dużo do zrobienia.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Ach gdybyż organizacje podobno pro –life tyle wysiłku co w swoje kampanie i protesty włożyły w organizację pomocy dzieciom już urodzonym i ich borykającym się nader często balastem ponad siły matkom – uwierzyłabym w ich dobre chęci. Może jakaś praca w dziecięcych hospicjach, zastąpienie choć na chwilę matki czuwającej przy dziecku 24 godziny na dobę, organizowanie i dotowanie ośrodków dla dzieci niepełnosprawnych… Rozmarzyłam się, wszak wiadomo, że łatwiej walczyć o życie poczęte, niż pomagać temu już urodzonemu.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> </span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Być może niektórzy z Was, moi drodzy czytelnicy znielubią mnie za ten wpis. Chciałam jednak przybliżyć aspekty o których wielu z Was szczęśliwie nie ma pojęcia. Moim celem nie było obrażanie kogokolwiek, tylko wyrażenie własnej opinii.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> </span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Trzeba pamiętać, że wejście w życie ustawy o zakazie aborcji w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu postawi pod znakiem zapytania przeprowadzanie diagnostyki prenatalnej. Wielu lekarzy może obawiać się wplątania w dylematy nielegalnego przerywania ciąży.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">O klauzuli sumienia i problemach z dostępnością środków antykoncepcyjnych napiszę w odrębnym wpisie, zapewne już w nowym, lepszym (?) 2018. Ale zaglądajcie, w okolicach świąt pojawi się kolejny post. I postaram się by pasował duchem do nadchodzących radosnych wszak dni.</span></p>
<p style="text-align: center"><span style="color: #993300"><strong> &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211;  &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211;  &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211;  &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211;  &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211;  &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; </strong></span></p>
<p><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"><em>Zachęcam do przeczytania tego artykułu. Opisuje dokładniej z jakimi problemami muszą zmagać się rodzice Dorosłych Dzieci. </em><span style="font-size: large"><a href="http://mamadu.pl/133283,o-nich-nikt-nie-pisze-bo-nie-sa-uroczy-z-wiekiem-rodzi-sie-wobec-nich-niechec-oto-realia-ich-zycia" target="_blank"><strong>KLIK</strong></a></span></span></p>
<p><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"><em>Jednym ze wspomnianych przeze mnie placówek utrzymujących się z darowizn jest <a href="https://www.siepomaga.pl/psonichorzow" target="_blank"><span style="font-size: large">Ośrodek Wsparcia dla Dorosłych Niepełnosprawnych w Chorzowie.</span></a></em></span></p>
<p><span style="font-size: medium"><em><span style="font-family: 'courier new', courier">Utworzone niedawno przez matkę dorosłej niepełnosprawnej  </span></em><span style="font-family: 'courier new', courier"><em><strong>Stowarzyszenie Klucz – Stop Społecznym Wykluczeniom</strong>, do którego również należę, zajmuje się zbiórką funduszy także na potrzeby tego Ośrodka.</em> <a href="https://www.facebook.com/przeciwkospolecznymwykluczeniom/" target="_blank"><span style="font-size: large"><strong>KLIK</strong></span></a></span></span></p>
<p style="text-align: center"><span style="color: #993300"><strong> &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211;  &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211;  &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211;  &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211;  &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211;  &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; </strong></span></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://leniwym-piorem.kao.pl/2017/12/15/dzieci-gorszego-boga-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>27</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Idzie Dobra Zmiana.</title>
		<link>https://leniwym-piorem.kao.pl/2016/06/09/idzie-dobra-zmiana/</link>
					<comments>https://leniwym-piorem.kao.pl/2016/06/09/idzie-dobra-zmiana/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[parrafraza]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Jun 2016 19:14:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[500+]]></category>
		<category><![CDATA[dobra zmiana]]></category>
		<category><![CDATA[dzieic]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[Prolife]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[TVP]]></category>
		<category><![CDATA[ustawa antyaborcyjna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://leniwym-piorem.blog.pl/?p=132</guid>

					<description><![CDATA[Idzie Dobra Zmiana, maszeruje, złote iskry z butów krzesząc na zdartym polski bruku. …Do tych iskier złotych kolejki ustawiły się, ręce wyciągnięte po 500;- w proszącym geście. A Zmiana Daje. Po pół patyka na dziecko, od drugiego licząc. To nic, że pieniędzy nie ma. Że budżet pustkami świeci, że szpitale ledwo dysząc wyskrobują resztki na [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Idzie Dobra Zmiana, maszeruje, złote iskry z butów krzesząc na zdartym polski bruku.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">…Do tych iskier złotych kolejki ustawiły się, ręce wyciągnięte po 500;- w proszącym geście.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">A Zmiana Daje. Po pół patyka na dziecko, od drugiego licząc.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">To nic, że pieniędzy nie ma. Że budżet pustkami świeci, że szpitale ledwo dysząc wyskrobują resztki na leki i leczenie, albo i nie wyskrobują, bo z pustego to i Salomon… Że rząd pieniędzy nie mając szuka ich wszędzie, to znaczy w naszej kieszeni, wciąż nowe podatki wymyślając. A to z banków, a to ze sklepów wielkopowierzchniowych, takich na przykład jak Biedronka. Skoro to dla potrzebujących, to dawać. A że to my wszyscy zapłacimy, bo droższe towary, droższe opłaty bankowe i kredyty? Co tam, na sztandarowe hasło wyborcze „program 500 plus” pieniądze znaleźć się muszą. I skoro już o obietnicach wspomożenia mówimy – to na Rydzyka Tadeusza również.</span></p>
<p><a href="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2016/06/Idzie-Dobra-Zmiana.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-medium wp-image-133 aligncenter" alt="Idzie-Dobra-Zmiana" src="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2016/06/Idzie-Dobra-Zmiana-300x225.jpg" width="300" height="225" /></a></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Nie zrozumcie mnie źle. Oczywiście, że nie mam nic przeciwko pomocy matkom, szczególnie z rodzin wielodzietnych, w trudnej sytuacji materialnej, ale ta pomoc wydajniejsza by była, bardziej długofalowa, sensowniejsza gdyby jakiś program pomocowy stworzyć. Żłobki, przedszkola dotować, podręczniki szkolne. Może ułatwić zmianami w przepisach powrót do pracy po urlopie wychowawczym, macierzyńskim… Może dać wędkę, a nie rybę?</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Nie jestem ekonomistką, więc to tylko teoretyczne rozważania, ale rząd zapewne ekonomistów zatrudnia? Yyy.. zatrudnia, prawda? Pytanie retoryczne, niepewne odpowiedzi, w powietrzu zawieszone..</span></p>
<p style="text-align: center">&#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211; &#8211; &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211; &#8211; &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211; &#8211; &#8211;</p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Idzie Dobra Zmiana. Krokiem zwartym i gotowym. Na wszystko.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">…Na taką ustawę antyaborcyjną na przykład. Kompromis sprzed lat nie zadowala, trzeba przecież pozbawić kobiety woli wszelakiej. Niech rodzą, niezależnie od tego, czy zdrowe, czy umierające będą te dzieci urodzone. Rząd troskliwie chorymi się zajmie. Nieważne, czy matka zdrowa, czy jej życiu ciąża nie zagraża, nieważne, że ciąża w wyniku gwałtu. Jak z gwałtu to też się zaj… a, to nie, bo to z grzechu poczęte. Rodzić, rodzić, nie opylać. Opylanie już było, teraz wynik tegoż opylania urodzić! Tak toczno towariszcz gienierał!</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Edukacja seksualna w szkołach zerowa. Sławetny podręcznik do życia w rodzinie takie bzdury zawierał, że może to i lepiej. W gabinetach ginekologicznych i aptekach jak plaga jakaś, jak pleśń dobrozmianowa szerzy się tak zwana „klauzula sumienia”. Na taką klauzulę powoła się pan magister – i nie sprzeda środków antykoncepcyjnych. Na taką klauzulę powoła się lekarz – i rzeczonych środków nie wypisze. O ewentualnej aborcji, oczywiście, gdy matka jest w prawie, według obecnie obowiązującej ustawy – nie wspomnę. Pamiętacie zapewne wstrząsającą sprawę z profesorem Chazanem w roli głównej? Kto nie pamięta, <span style="font-size: large;color: #993300"><a href="http://serwisy.gazetaprawna.pl/zdrowie/artykuly/878315,rodzice-dziecka-ktorym-prof-chazan-odmowil-aborcji-po-urodzeniu-lekarze-bali-nam-sie-je-pokazac.html" target="_blank"><span style="color: #993300"><strong>TUTAJ</strong></span></a></span> sobie może pamięć odświeżyć.</span></p>
<p><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Klauzula sumienia, fajna rzecz, wygodna. I wiele spraw nie mieszczących się w idealnym, jedynie słusznym świecie Dobrej Zmiany można by pod nią podciągnąć. Padła na przykład propozycja, by powoływać się na klauzulę sumienia mogli &#8211; fizjoterapeuci. Taki fizjoterapeuta mógłby, jak zaproponowała posłanka PiS Bernadeta Krynicka odmówić zabiegu fizykoterapii kobiecie posiadającej wkładkę domaciczną zwaną popularnie spiralą. W jaki sposób będą obecność owej wkładki sprawdzać już nie dociekam. Doszliśmy do granic absurdu, czy też jeszcze nie? Obawiam się tego drugiego. Oto oczyma duszy widzę wszędzie sztandary i proporce klauzuli sumienia. Taksówkarz odmówi kursu do lekarza, bo mogę tam się udawać w celach uzyskania grzesznych tabletek antykoncepcyjnych. Kasjerka w hipermarkecie z oburzeniem wyciągnie z koszyka opakowanie popularnego produktu gumowego firmy Stomil, a pani w kiosku odmówi sprzedaży… Gazety Wyborczej. To tylko w połowie żart.</span></p>
<p><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Przy okazji toczących się rozmów o nowej, restrykcyjnej ustawie antyaborcyjnej, przebąkiwano coś o ewentualnej pomocy dzieciom pokrzywdzonym przez los. Chyba jako uwierzytelnienie takich obietnic patykiem pisanych można podać fakt następujący.  Oto Fundacja Dzieci Niczyje, fundacja przez wiele lat dotowana przez państwo, po raz pierwszy została bez pomocy finansowej, w budżecie zabrakło dla tej fundacji pieniędzy. <span style="font-size: large"><strong><span style="color: #993300"><a href="http://wyborcza.pl/1,75398,20097956,fundacja-pomagajaca-dzieciom-bez-dotacji-od-ziobry-jedno-zdanie.html" target="_blank"><span style="color: #993300">(<span style="color: #993300">LINK</span>)</span></a></span> </strong></span>Zapewne całkowicie bez związku pozostaje fakt, że w zeszłym roku Fundacja ta ostro skrytykowała bzdurną inicjatywę Prolife, (tak, tak, tej Prolife ) dotyczącą karania „za genderowską edukację seksualną jak za pedofilię.&#8221; Na pewno bez związku. Z pewnością.</span></p>
<p style="text-align: center"><span style="color: #000000">&#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211; &#8211; &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211; &#8211; &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211; &#8211; &#8211; </span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Idzie Dobra Zmiana, dudni butami po drogach medialnego przekazu.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">…I kopa wymierza wszystkim na drodze stojącym, wszystkim, którzy ośmielili się mieć inne zdanie od jedynie słusznego dobrozmianowego.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Pustoszeją poletka telewizji państwowej i państwowego radia. Odchodzą, lub do odejścia zmuszeni zostają pracownicy. Nie po myśli Dobrej Zmiany myślą. Bo samodzielnie.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Maleją rzesze wiernych do tej pory widzów TVP od kiedy ta TVPiS się stała. Wyniki oglądalności Wiadomości Dziennikiem zwanych lecą na łeb na szyję. Nic to. Tym gorzej przecież dla badań i tak wiadomo, że sfałszowane. Kody pocztowe, a najlepiej adresy i kontakty należałoby od badanych uzyskać. Badania uwierzytelnią, no i gdy Dobra Zmiana apogeum osiągnie, przydadzą się adresiki, oj przydadzą. (<span style="color: #993300"><a href="http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/spor-tvp-z-nielsen-audience-measurement/r666p2" target="_blank"><span style="font-size: large;color: #993300"><strong>TUTAJ</strong></span></a></span> poczytać możecie sobie o kodach pocztowych.).</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Z ostatnich dobrozmianowych odejść warto zanotować rezygnację Jerzego Owsiaka z prowadzenia „SIĘ KRĘCI&#8221; w radiowej Trójce. Wczoraj, w swoim ostatnim 226 programie oświadczył, że na tę decyzję wpływ miały zmiana kierownictwa, a wraz z nią &#8211; odejście z Trójki wielu cenionych dziennikarzy, między innymi Grażyny Mędrzyckiej; nowa ramówka, a w niej wprowadzenie ciężkiej, politycznej audycji  prowadzonej przez Grzegorza Górnego, współzałożyciela i redaktora konserwatywno-katolickiego magazynu „Fronda”. Audycji, która poprzedza obecnie -SIĘ KRĘCI- pana Jerzego.”… Słowem &#8211; nowa filozofia szefów Programu 3 Polskiego Radia stała się całkowicie sprzeczna z jego filozofią.<span style="color: #993300"><a href="http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/jurek-owsiak-pozegnal-sie-z-trojka-chelstowski-jego-przeslanie-jest-proste/17p80s" target="_blank"><span style="font-size: large;color: #993300"><strong>(LINK)</strong></span></a></span></span></p>
<p><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Walter Chełstowski, który wraz z Jerzym Owsiakiem przed laty zakładał Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy powiedział: „Sądzę, że przesłanie idące za Owsiakiem jest proste: &#8222;Imagine&#8221; Lennona, a nie nienawiść i dzielenie ludzi.”</span></p>
<p><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Odeszła też z programu „Świat się kręci” Agata Młynarska. <span style="color: #993300"><strong><a href="http://plejada.pl/newsy/agata-mlynarska-pozegnala-sie-z-programem-swiat-sie-kreci/544hrr" target="_blank"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: large;color: #993300">(LINK)</span></a></strong></span>       Widzów </span><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">w środowym, ostatnim programie, pożegnała słowami swojego Ojca:</span></p>
<p style="text-align: center"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">„Bo chociaż jest niejeden szlak, po którym trudniej iść, lecz idąc tak</span><br />
<span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> Nie musisz brnąć, w pochlebstwa dym</span><br />
<span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> I karku giąć, przed byle kim</span><br />
<span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> Rozważ tę myśl, a potem idź, idź własną drogą.”</span></p>
<p><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">I z tymi słowami Wojciecha Młynarskiego Was zostawiam.</span></p>
<p style="text-align: center"><span style="color: #993300">&#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211; &#8211; &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211; &#8211; &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211; </span></p>
<p><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">A Wy, co sądzicie o Dobrej Zmianie?</span></p>
<p style="text-align: center"><span style="color: #993300">&#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211; &#8211; &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211; &#8211; &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;<br />
</span></p>
<p style="text-align: center"><span style="font-family: 'comic sans ms', sans-serif">ZAINTERESOWANYCH TEMATYKĄ ODSYŁAM DO MOICH WCZEŚNIEJSZYCH WPISÓW:</span></p>
<p style="text-align: center"><span style="font-size: large;color: #993300"><a href="http://leniwym-piorem.blog.pl/2016/05/18/to-jakis-matriks/" target="_blank"><span style="color: #993300">TO  JAKIŚ  MATRIKS</span></a> ,  <a href="http://leniwym-piorem.blog.pl/2016/02/22/hejt-a-sprawa-polska/" target="_blank"><span style="color: #993300">HEJT  A  SPRAWA  POLSKA</span></a> ,  </span></p>
<p style="text-align: center"><span style="font-size: large;color: #993300"><a href="http://leniwym-piorem.blog.pl/2016/02/12/madrzejsi-mysla-za-nas-czyli-wyz-demograficzny-w-natarciu/" target="_blank"><span style="color: #993300">MĄDRZEJSI  MYŚLĄ  ZA  NAS</span></a></span></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://leniwym-piorem.kao.pl/2016/06/09/idzie-dobra-zmiana/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>38</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Magiczne słowo.</title>
		<link>https://leniwym-piorem.kao.pl/2016/05/26/magiczne-slowo/</link>
					<comments>https://leniwym-piorem.kao.pl/2016/05/26/magiczne-slowo/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[parrafraza]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 May 2016 12:54:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[córka]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[Dzień Matki]]></category>
		<category><![CDATA[Mama]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://leniwym-piorem.blog.pl/?p=125</guid>

					<description><![CDATA[Mama, mom, maman, mamma, mamãe, mamička, мама… najpiękniejsze słowo na świecie, słowo magicznie międzynarodowe, bo choć mówimy od czasów wieży Babel różnymi językami, MAMA  brzmi bardzo podobnie w wielu, bardzo wielu z nich. Przychodzimy na świat. Jest nam zimno, zniknęła gdzieś przytulna i ciepła ciemność, ostre światło razi delikatne, dopiero uczące się widzieć oczka, głosy [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Mama, mom, maman, mamma, mamãe, mamička, мама… najpiękniejsze słowo na świecie, słowo magicznie międzynarodowe, bo choć mówimy od czasów wieży Babel różnymi językami, MAMA  brzmi bardzo podobnie w wielu, bardzo wielu z nich.</span></p>
<p><a href="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2016/05/Dzien-Matki.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-medium wp-image-126 aligncenter" alt="Dzien-Matki" src="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2016/05/Dzien-Matki-300x172.jpg" width="300" height="172" /></a></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Przychodzimy na świat. Jest nam zimno, zniknęła gdzieś przytulna i ciepła ciemność, ostre światło razi delikatne, dopiero uczące się widzieć oczka, głosy do tej pory ściszone, delikatne, szepczące &#8211; nagle zaczynają otaczać nas ze wszystkich stron, głośne i  przerażające. W płuca po raz pierwszy wdziera się haust powietrza, boimy się, zaczynamy płakać…</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">I nagle głos, głos który już przecież znamy, zaczyna do nas mówić. Cicho, miło, delikatnie.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">-Moja córeczko, choć kochanie, nie płacz, mama cię przytuli.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Jakieś ręce podnoszą nas, przytulają. I znów jest ciepło, miło, dobrze. Zamykamy oczka, przestajemy płakać, znów czujemy się bezpiecznie. Mama…</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Mama to słowo klucz. Gdy jesteśmy dziećmi koimy swoje smutki Jej obecnością. Przychodzimy z rozbitym kolanem, albo żeby się po prostu poprzytulać. Opowiadamy o Witku, który pokazał język, i o tej wstrętnej Weronice. I o tym chłopaku z ławki pod oknem, który oczy ma koloru nieba…  </span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">A potem dorastamy, odchodzimy z domu rodzinnego, zakładamy własne gniazdo. Ale, gdy jest nam źle przychodzimy do swojej mamy. Dopóki jest.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Mama to słowo klucz. Czy jesteśmy mali, czy już zupełnie dorośli, gdy nas coś boli, gdy ogarnia nas strach, smutek  – pojawia się na ustach, lub w myślach, a nawet w głębokich myśli zakamarkach wołanie – Mamo!</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Moja mama nie żyje już od dawna, więc życzeń złożyć jej nie mogę.  Ale sama jestem mamą i wiem, że od momentu, gdy dowiadujesz się, że nią będziesz zaczynasz się martwić nie tylko o siebie. I martwisz się już tak do końca swoich dni. I radości też już przeżywasz podwójne. Co za niesamowite uczucie – być Mamą. Lepsze niż lody czekoladowe, a czasem słone, jak wylane łzy. Wspaniałe.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Swojej Mamie, bytującej daleko, gdzieś w zaświatach, powiedzieć tylko mogę – dziękuję, że byłaś.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Swojej córeczce, dorosłej od niedawna, ale wciąż w moich oczach malutkiej kruszynce, dziękuję, że mnie kocha, choć nie zawsze idealną jestem matką, że pamięta zawsze o mnie… że po prostu jest.</span></p>
<p style="text-align: center">
<p style="text-align: center"><a href="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2016/05/Dzień-Mamy-laurka.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-127" alt="Dzień-Mamy---laurka" src="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2016/05/Dzień-Mamy-laurka-253x300.jpg" width="253" height="300" /></a></p>
<p style="text-align: center">Laurka od mojej kruszynki.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://leniwym-piorem.kao.pl/2016/05/26/magiczne-slowo/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>20</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
