<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>kary za znęcanie się nad zwierzętami &#8211; Leniwym piórem</title>
	<atom:link href="https://leniwym-piorem.kao.pl/tag/kary-za-znecanie-sie-nad-zwierzetami/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://leniwym-piorem.kao.pl</link>
	<description>blog parrafrazy</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Feb 2017 19:21:56 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>Z sercem na łapie.</title>
		<link>https://leniwym-piorem.kao.pl/2017/02/05/z-sercem-na-lapie/</link>
					<comments>https://leniwym-piorem.kao.pl/2017/02/05/z-sercem-na-lapie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[parrafraza]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Feb 2017 19:21:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[opowieści]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[kary za znęcanie się nad zwierzętami]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[ochrona zwierząt]]></category>
		<category><![CDATA[Pies]]></category>
		<category><![CDATA[przyjaźń]]></category>
		<category><![CDATA[psia łapa]]></category>
		<category><![CDATA[smutek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://leniwym-piorem.blog.pl/?p=264</guid>

					<description><![CDATA[Początek Pojawiła się w moim życiu nieplanowo, jakoś tak niespodziewanie. Po śmierci poprzedniej suni, która była z nami przez 14 lat. Która u nas dorastała, na którą patrzyłam jak się powoli starzeje i która umarła na moich rękach… Jak wielu innych, po śmierci swojej Przyjaciółki nie chciałam kolejnego psa. I tak jak wielu innych – tej [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><strong><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Początek</span></strong></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Pojawiła się w moim życiu nieplanowo, jakoś tak niespodziewanie. Po śmierci poprzedniej suni, która była z nami przez 14 lat. Która u nas dorastała, na którą patrzyłam jak się powoli starzeje i która umarła na moich rękach… Jak wielu innych, po śmierci swojej Przyjaciółki nie chciałam kolejnego psa. I </span><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">tak jak wielu innych – tej obietnicy nie dotrzymałam.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Pojawiła się więc znienacka.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Porzuconej ciężarnej suni, której właściciele pozbyli się przywiązując do drzewa – sąsiedzi dali dom. A ja dałam dom jednemu z jej szczeniąt.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Musiałam… nie, oczywiście, że nie musiałam, ale chciałam – pomóc. Bo sąsiedzi szukali przytomnie jeszcze przed ich urodzeniem – domu dla szczeniąt. I każdy ewentualny chętny zaznaczał – jeśli już, to pies. Suni, gdyby się taka urodziła nikt nie chciał, wiadomo, z suką „problem”…</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Przez taki „problem”, matki mojej Suni się pozbyto. Choć to przecież człowiek był za nią odpowiedzialny, to człowiek nie wysterylizował, czy choćby nie dopilnował. A konsekwencje poniosła suka. Bo to zwierzę zawsze ponosi konsekwencje bezmyślności, okrucieństwa, zaniedbania – człowieka…</span></p>
<p> <a href="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2017/02/z-sercem-na-łapie.jpg"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="size-medium wp-image-265 aligncenter" alt="z-sercem-na-łapie" src="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2017/02/z-sercem-na-łapie-300x245.jpg" width="300" height="245" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify"><strong><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Teraz</span></strong></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Jest noc. Patrzę na swojego Psa, a Pies patrzy na mnie. I nie zastanawia się nad udręką życia, nie martwi, że nie ma pieniędzy, nie zazdrości, że Kowalski więcej zarabia, nie obchodzi go jaki Nowak ma samochód. Ma swoich Człowieków i to jest dla niego najważniejsze.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Żyje tu i teraz. Gdy jest głodna to prosi o jedzenie z ufnością w okrągłych ślepiach i do kosmatej głowy jej nie przyjdzie, że mogłaby mieć Ludzia, który by nie dawał jej jeść, który by ze złośliwym uśmiechem sadysty bił po głowie, zamykał w szopie bez kropli wody i promienia słońca. Który by przywiązał ją, jak jej matkę do drzewa i pozbył się „problemu”, albo wypchnął z samochodu na bezludziu i odjechał…</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Gdy jest głodna, prosi o jedzenie, gdy coś jej dolega przychodzi do mnie po pomoc. A gdy któryś z jej Człowieków zachoruje – kładzie się obok, bliziutko, czujnie obserwując każdy jego ruch. Nie jest psem wylewnym, ale, gdy którymś z nas wstrząsają dreszcze wysokiej gorączki, przytula się i stara ogrzać własną futrzastą sobą.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Taka jest. Ochrania, pociesza, kocha całym swoim psim sercem. Tu i teraz. Nie uzależnia tej miłości od tego czy mam samochód, czy rower, czy jestem bogata, czy ledwo wiążę koniec z końcem. Jak każdy pies. I jak każdy pies nie warunkuje swojej miłości do człowieka tym, czy jest on dobry, czy zły.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">I jak każdy inny pies jest tak zależna od swojego Ludzia, że to aż przeraża.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Jest noc. Cisza panuje wokół, wszyscy śpią. Tylko ja zgarbiona nad klawiaturą piszę. A obok siedzi moja Sunia i wlepia we mnie okrągłe ślepia, jakby wiedząc, czując jakimś szóstym psim zmysłem, że to o niej piszę. I o wszystkich tych psach porzuconych przez bezmyślność właścicieli, skrzywdzonych przez człowieka, błąkających się po bezdrożach, wychudzonych, chorych, rannych, głodnych. I o tych, które czekają w schroniskach na swój Dom, na swojego kochającego Homo podobno sapiens.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Znana wielu z Was Gabunia przygarnęła niedawno takie wychudzone, błąkające się na poboczu drogi nieszczęście. Zaopiekowała się psem staruszkiem, ratując mu tym samym życie. Kto nie zna jeszcze tej historii tego zapraszam na Jej bloga.   O <span style="font-size: x-large"><em><strong><a href="http://gabunia76.crazylife.pl" target="_blank">TUTAJ</a></strong></em></span>.  </span></p>
<p style="text-align: center"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium;color: #800000">&#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; </span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Zainteresowani tematem psiej doli wiedzą, że kary za znęcanie się nad zwierzętami są śmiesznie małe. I rzadko stosowane. Za potworne okrucieństwa – wyrok:  pół roku w zawieszeniu, czasem grzywna w zawrotnej wysokości – 400 złotych. A najczęściej i to nie. Bezkarność powoduje, że oprawcy zwierząt śmieją się w nos ich obrońcom i… robią swoje. Od wielu lat wciąż tylko mówi się o zaostrzeniu kar za znęcanie, o faktycznym respektowaniu prawa. I co? I nic. Za rządów PO kilkakrotnie składano projekt takiej ustawy. Spychana na dalsze miejsca, odwlekana, w końcu zamieciona pod dywan umarła śmiercią naturalną.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Ostatnio pojawił się promyczek nadziei na jakieś zmiany. Parlamentarny Zespół Przyjaciół Zwierząt  po raz kolejny zgłosił projekt ustawy radykalnie zmieniający los czworonogów. I pomimo tego, że zdominowany jest przez polityków PO – Jarosław Kaczyński podobno zadeklarował swoje poparcie. To nie byle co, bo jak wiemy Kaczyński, szara eminencja, naprawdę wiele może. Jeśli ta deklaracja nie jest plotką, ale możliwe, że to prawda bo lubi zwierzęta. Znalezionemu na ulicy pogryzionemu kotu Rudolfowi uratował życie i opłacił leczenie. Ta miłość do zwierząt jest rodzinna, jego brat miał dwa przygarnięte koty i sunię Lulę, znajdę ze stacji benzynowej.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Oby Jarosław Kaczyński poparł te ustawę. I oby nie stała się kolejną „Dobrą zmianą” rządu PiS. Ale jeśli ustawa wejdzie w życie, jeśli faktycznie zmieni prawo, jeśli dzięki niej zwierzęta dostaną realną pomoc – to ja parafraza uroczyście oświadczam, że tu na SWOIM BLOGU poprę i pochwalę (te) poczynania Prezesa i pierwszą naprawdę dobrą zmianę. Obym mogła to zrobić.</span></p>
<p style="text-align: center"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: small">Nieliczne jak na razie informacje na temat projektu ustawy i poparcia J. Kaczyńskiego znajdziecie </span> <span style="font-size: medium"><strong><em><a href="http://www.farmer.pl/finanse/kaczynski-popiera-radykalne-zmiany-w-ochronie-zwierzat,69266.html" target="_blank">TUTAJ</a></em></strong></span></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://leniwym-piorem.kao.pl/2017/02/05/z-sercem-na-lapie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>20</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
