<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>feminizm &#8211; Leniwym piórem</title>
	<atom:link href="https://leniwym-piorem.kao.pl/tag/feminizm/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://leniwym-piorem.kao.pl</link>
	<description>blog parrafrazy</description>
	<lastBuildDate>Sun, 30 Nov 2025 14:29:17 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.7</generator>
	<item>
		<title>JAK DŁUGO JESZCZE?</title>
		<link>https://leniwym-piorem.kao.pl/2025/11/30/jak-dlugo-jeszcze/</link>
					<comments>https://leniwym-piorem.kao.pl/2025/11/30/jak-dlugo-jeszcze/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[parrafraza]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 Nov 2025 14:29:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dyskryminacja]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[feminizm]]></category>
		<category><![CDATA[patriarchat]]></category>
		<category><![CDATA[prawa kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[prawo wyboru]]></category>
		<category><![CDATA[seksizm]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://leniwym-piorem.kao.pl/?p=1600</guid>

					<description><![CDATA[28.11 minęło 107 lat od wywalczenia przez Polki praw wyborczych. Niektórzy (mężczyźni) twierdzą, że niczego nie wywalczyłyśmy, bo nie było żadnej Wielkiej Wojny o prawa wyborcze, tylko zostały nam te prawa (łaskawie?) dane. Otóż jeśli ktoś wyobraża sobie walkę jedynie jako obrazek pola bitwy z armatami i wojskiem, no to ma bardzo ciasny światopogląd. Tia, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[

<p style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;"><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">28.11 minęło 107 lat od wywalczenia przez Polki praw wyborczych. Niektórzy (mężczyźni) twierdzą, że niczego nie wywalczyłyśmy, bo nie było żadnej Wielkiej Wojny o prawa wyborcze, tylko zostały nam te prawa (łaskawie?) dane.</span> <span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Otóż jeśli ktoś wyobraża sobie walkę jedynie jako obrazek pola bitwy z armatami i wojskiem, no to ma bardzo ciasny światopogląd.</span></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Tia, wiecie, bo faceci pewnego dnia pomyśleli: <em>Te biedne kobiety siedzą tylko w kuchni przy garach, a dajmy im prawa wyborcze, żeby nie smutały i też mogły decydować o sobie i kraju?</em> Tak jak „dano” w prezencie robotnikom ośmiogodzinny dzień pracy albo zniesiono niewolnictwo?</span></p>


<figure class="wp-block-image size-large"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="794" height="1024" src="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2025/11/jak-dlugo-jeszcze1-794x1024.jpg" alt="" class="wp-image-1601"/></figure>


<p> </p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">No nie, kobiety, tak jak i inne grupy społeczne <strong>wywalczyły</strong> sobie te prawa, nie był to pięknie zapakowany i przyozdobiony różową wstążeczką prezencik. <br />Walka, rozpoczęta jeszcze przez emancypantki w XIX wieku, trwała bardzo długo. </span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Teraz mamy wiek XXI, na fali zmian politycznych i społecznych wydarłyśmy pazurami wiele praw. Jednak patriarchat nadal ma się dobrze.<br /></span><span style="font-weight: 400; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Rechocze na podlanych wódką imprezach, wygląda z seksistowskich dowcipasów i zachowań, chowa się za słynnym wyrażonkiem „trochę dystansu”, wyłazi ze stereotypowych oczekiwań, wpływa na nasze życie, na kształt rozmów o pracę i wysokość zarobków, na to, co możemy, a czego nie.<br /></span><span style="font-weight: 400; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Bo zasiada też w poselskich ławach, grzmi na kościelnych ambonach, szepcze w zakulisowych rozmowach, wszak ręka rękę myje…</span></p>
<p><span style="font-weight: 400; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;"><strong>Mamy prawa wyborcze, ale nie mamy prawa wyboru.</strong><br /></span><span style="font-weight: 400; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Kościół i świętoszkowaci politycy nadal decydują za nas w kwestii samostanowienia, tak jak decydują za osoby LGBT+.</span></p>
<p><strong><span style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Jak długo jeszcze?!</span></strong></p>
<ul>
<li style="text-align: center;"><span style="color: #993300;"><strong><span style="color: #993300;">* * * * </span></strong></span><span style="color: #993300;"><strong><span style="color: #993300;">* * * * </span></strong></span><span style="color: #993300;"><strong><span style="color: #993300;">* * * * </span></strong></span><span style="color: #993300;"><strong><span style="color: #993300;">* * * * </span></strong></span><span style="color: #993300;"><strong><span style="color: #993300;">* * * * </span></strong></span><span style="color: #993300;"><strong><span style="color: #993300;">* * * * </span></strong></span><span style="color: #993300;"><strong><span style="color: #993300;">* * * * </span></strong></span><span style="color: #993300;"><strong><span style="color: #993300;">* * * * </span></strong></span></li>
</ul>
<p style="text-align: justify;"><em>P.S. </em><span style="font-weight: 400;"><em>Od dłuższego już czasu blog leży odłogiem, a swoją leniwopiórową działalność ograniczam do fanpage’a na facebooku. Wrzucam tam od czasu do czasu krótkie notki komentujące niektóre wydarzenia </em></span><em><span style="font-weight: 400;">lub co ciekawsze wypowiedzi polityków. Na blogu miałam zwyczaj pisać długie, rozbudowane felietony z ciągiem przemyśleń, nawiązań i zazwyczaj sporą ilością faktów. Niestety problemy zdrowotne zmusiły mnie do przejścia na minimalizm. Nie byłabym jednak sobą, gdybym czasem czegoś nie musiała sarkastycznie skomentować, nawet jeśli sił brakuje, a samopoczucie wisi na papierowym gwoździu.</span></em></p>
<p><em><span style="font-weight: 400;">Zapraszam zatem na swój fanpage Leniwym piórem na fb, choć i tu na bloga wrzucać będę niektóre notki. Zaglądajcie.<br /></span><span style="font-weight: 400;">Pozdrawiam serdecznie czytelników.</span></em></p>
<p>______________________________________<br /><span style="color: #0000ff;">Przecinki wsunęła na właściwe miejsca i pilnie posprawdzała wszystkie literówki <strong>Jagodokorekta</strong>, której serdecznie dziękuję.</span></p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://leniwym-piorem.kao.pl/2025/11/30/jak-dlugo-jeszcze/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Matka idealna</title>
		<link>https://leniwym-piorem.kao.pl/2021/05/29/matka-idealna/</link>
					<comments>https://leniwym-piorem.kao.pl/2021/05/29/matka-idealna/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[parrafraza]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 May 2021 18:15:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[humor]]></category>
		<category><![CDATA[opowieści]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[Dzień Matki]]></category>
		<category><![CDATA[feminizm]]></category>
		<category><![CDATA[macierzyństwo]]></category>
		<category><![CDATA[matka]]></category>
		<category><![CDATA[prawa kobiet]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://leniwym-piorem.kao.pl/?p=885</guid>

					<description><![CDATA[Spóźniłam się z postem, Dzień Matki minął, ale temat aktualny jest przecież przez cały rok. Czas to dla mnie dość trudny, energia słabnie, bo bateria trochę wyeksploatowana, ciężko było mi zatem pozbierać słowa, ale wreszcie udało mi się, jakem cura domestica, coś naskrobać.&#160; Matka. Matka Polka.Życiowa rola każdej kobiety. Takie w każdym razie nadal panuje [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-weight: 400; font-family: 'courier new', courier, monospace;">Spóźniłam się z postem, Dzień Matki minął, ale temat aktualny jest przecież przez cały rok. Czas to dla mnie dość trudny, energia słabnie, bo bateria trochę wyeksploatowana, ciężko było mi zatem pozbierać słowa, ale wreszcie udało mi się, jakem cura domestica, coś naskrobać.&nbsp;</span></p>
<p><span style="font-weight: 400; font-family: 'courier new', courier, monospace;"><strong>Matka. Matka Polka.<br></strong>Życiowa rola każdej kobiety. Takie w każdym razie nadal panuje dość szerokie przekonanie. Każda kobieta spełniać się ma w roli matki. A jeśli takiej potrzeby nie czuje, to do niej z pewnością “nie dorosła”.</span></p>


<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="457" height="381" src="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2021/05/Matka-idealna.jpg" alt="" class="wp-image-886" srcset="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2021/05/Matka-idealna.jpg 457w, https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2021/05/Matka-idealna-300x250.jpg 300w" sizes="(max-width: 457px) 100vw, 457px" /></figure>


<p><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;"><span style="font-weight: 400;">Matka musi być IDEALNA. A jeśli matka nie jest idealna, no to, cóż, niech się nauczy być. Inaczej będzie matką WYRODNĄ.</span><span style="font-weight: 400;"><br></span><span style="font-weight: 400;">Spełnić jednak te oczekiwania społeczne nie jest łatwo. Tak właściwie jest to nierealne, niepotrzebne i wręcz szkodliwe. Niestety w pułapkę idealności macierzyństwa wpada wiele młodych mam.</span></span></p>
<p><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;"><span style="font-weight: 400;">Kształtowanie tego lukrowanego obrazu rozpoczyna się już <br>w ciąży. Być może mieliście możliwość zobaczyć te wszystkie stylizowane piękne zdjęcia kobiet ciężarnych. W lawendzie, tiulach, koronkach, serduszkach… i czym tylko fotograf wymyślił, lub nawet takie sobie najzwyklejsze pstryknięte komórką przez przyszłego tatusia. Łączy je jedno. Twarz <br>i postawa ciała&nbsp; tchną spokojem i oczekiwaniem.. Nie ma <br>w nich śladu bólu przeciążonego do granic możliwości kręgosłupa i wciąż pełnego pęcherza, nie widać opuchniętych nóg, spoconej nabrzmiałej twarzy, nie można dopatrzeć się strachu przed porodem, lęku o zdrowie przyszłego dziecka, ani buzujących wściekle hormonów. Nie znać na tych spokojnych twarzach myśli: “Niech ja już cholera jasna urodzę, bo mam serdecznie dość!” Jest tylko cicha, łagodna radość oczekiwania. </span><span style="font-weight: 400;"><br></span><span style="font-weight: 400;">Takie zdjęcia są piękne, muszą być piękne, bo takie jest społeczne oczekiwanie, ukazać mają przecież miłość przyszłej matki i stan, nazwany kiedyś, (całkiem możliwe, że przez mężczyznę) “błogosławionym”. Nie ma tam miejsca na niedoskonałości, niedogodności i cierpienie. Oto archetyp Kobiety &#8211; Matki.</span></span></p>
<p><span style="font-weight: 400; font-family: 'courier new', courier, monospace;">Zdziwią się lub oburzą niektórzy, ale nie każda kobieta chce być matką. I wcale nie musi nią być. Naprawdę. Cóż tu mówić o całej szeroko zakrojonej edukacji seksualnej, jeśli nawet ta oczywistość nadal dla wielu jest niezrozumiała <br>i szokująca. &#8222;Nie chcesz mieć dzieci? = Nie jesteś prawdziwą kobietą.&#8221; Kariera, czy pasja to jedynie ewentualne ozdobniki, dodatki, breloczki.&nbsp; Bo przecież &#8222;prawdziwa kobieta&#8221; spełniać się ma przede wszystkim jako matka.&nbsp;</span></p>
<p><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;"><span style="font-weight: 400;">Jeśli jednak zdecydujesz się na dziecko, to wraz z nim przyjmiesz też cały bagaż stereotypów, złotych rad i słów krytyki. </span><span style="font-weight: 400;"><br></span><span style="font-weight: 400;">Są dzieci chciane i kochane, lub niekoniecznie chciane ale pokochane, są też niestety niechciane i niekochane. Obraz matki jednak, ten oficjalny &#8211; jest jeden.&nbsp;<br></span></span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="font-weight: 400; font-family: 'courier new', courier, monospace;">Gdy urodzisz, kochasz swoje dziecko i starasz się być dla niego najlepszą mamą, to i tak wbrew tym staraniom zostaniesz poddana bezustannej ocenie i krytyce, oblanej syropem dobrej woli. Ponieważ:<br></span><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;"><span style="font-weight: 400;"><span style="color: #993300;"><strong>&gt;</strong></span>Jeśli n</span><span style="font-weight: 400;">ie karmisz piersią &#8211; <strong><span style="background-color: #ffffff; color: #993300;"><em>&#8222;szkodzisz dziecku&#8221;.</em></span></strong><br></span><span style="font-weight: 400;"><span style="color: #993300;"><strong>&gt;</strong></span>Karmisz piersią &#8211; <strong><span style="color: #993300;">“<em>twoje dziecko to wciąż do cyca przyklejone, jak tak można</em>”.</span></strong><br></span><span style="font-weight: 400;"><span style="color: #993300;"><strong>&gt;</strong></span>Karmisz piersią dłużej niż rok &#8211; <strong><span style="color: #993300;">&#8222;<em>robisz dziecku <br>krzywdę emocjonalną</em>&#8222;.</span></strong><br></span><span style="font-weight: 400;"><span style="color: #993300;"><strong>&gt;</strong></span>Karmisz piersią publicznie &#8211; <span style="color: #993300;">&#8222;<strong><em>to: skandal/ekshibicjonizm/obrzydliwość</em>!&#8221; &#8211; niepotrzebne skreślić, lub wszystko dodać.</strong></span><br></span><span style="font-weight: 400;"><span style="color: #993300;"><strong>&gt;</strong></span>Nosisz, gdy płacze &#8211; <strong><span style="color: #993300;">&#8222;<em>rozpieszczasz</em>&#8222;.</span></strong><br></span><span style="font-weight: 400;"><span style="color: #993300;"><strong>&gt;</strong></span>Nie nosisz, gdy płacze &#8211; <strong><span style="color: #993300;">&#8222;<em>jesteś wyrodną matką</em>&#8222;.</span></strong><br></span><span style="font-weight: 400;"><span style="color: #993300;"><strong>&gt;</strong></span>Karmisz Gerberem &#8211; <strong><span style="color: #993300;">&#8222;<em>kupne jedzenie?!</em>&#8222;</span></strong><br></span><span style="font-weight: 400;"><span style="color: #993300;"><strong>&gt;</strong></span>Przecierasz pracowicie domowe zupki &#8211; <strong><span style="color: #993300;">&#8222;<em>niezdrowe, <br>bo nie przebadane!</em>&#8222;</span></strong><br></span><span style="font-weight: 400;"><span style="color: #993300;"><strong>&gt;</strong></span>Decydujesz się wrócić do pracy &#8211; <strong><span style="color: #993300;">&#8222;<em>jesteś karierowiczką</em>&#8222;</span></strong><br></span><span style="font-weight: 400;"><span style="color: #993300;"><strong>&gt;</strong></span>Decydujesz się zostać z dzieckiem w domu &#8211; <br><strong><span style="color: #993300;">&#8222;<em>jesteś ograniczoną kurą domową bez ambicji</em>&#8222;.</span></strong></span></span></p>
<p><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;"><span style="font-weight: 400;">I tak dalej i tym podobnie. Zadowolić społeczeństwa nie sposób, i w zasadzie nie należałoby się tym przejmować, albo przynajmniej starać się nie przejmować. Inni zawsze wiedzą przecież lepiej.</span><span style="font-weight: 400;"><br></span><span style="font-weight: 400;">Tyle że te oczekiwania otoczenia, rodziny, środowiska, SPOŁECZEŃSTWA kształtowane przez media, przeróżne pisemka<br>i poradniki oraz rzecz jasna Kościół, nie pozostają bez wpływu na postrzeganie siebie jako matki, kobiety <br>i &#8230;człowieka. Matka powinna być przecież wzorowa, idealna i wszechwiedząca.</span></span></p>


<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large"><img decoding="async" width="200" height="87" src="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2021/05/jakakolwiek5-1-e1622310506646.jpg" alt="" class="wp-image-889"/></figure></div>


<p><span style="font-weight: 400; font-family: 'courier new', courier, monospace;"><strong>Nie byłam.</strong> &#8222;Nie radziłam sobie z niczym&#8221;, &#8222;wszystko robiłam źle&#8221;, a podsuwane mi w dobrej wierze pisemka z idiotycznymi poradami, które pamiętam do dziś, umacniały mnie jedynie w tym przekonaniu.<br></span><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;"><span style="font-weight: 400;">Chociażby to:</span><span style="font-weight: 400;"><br></span><strong><span style="background-color: #ffffff; color: #993300;">„Matka INSTYNKTOWNIE potrafi rozpoznać dlaczego płacze jej dziecko.”&nbsp;</span></strong></span><span style="font-weight: 400; font-family: 'courier new', courier, monospace;">Tak po prostu? Naprawdę? To musi być jakaś matka heroska, matka jasnowidzka w spiczastej gwiaździstej czapce na rozczochranej głowie. Skąd ktoś wziął te idiotyzmy? Ile z Was potrafiło rozpoznać z miejsca, czy wasze dziecko płacze, bo jest głodne, boli je brzuszek, ma pełną pieluchę, a może zły humor? Ja nie potrafiłam, co stawiało mnie w roli matki z którą coś jest nie tak, widać ten słynny instynkt macierzyński miałam spaczony.<br></span><span style="font-weight: 400; font-family: 'courier new', courier, monospace;">Albo to: <span style="color: #993300;"><strong>„Kąpiel, to doskonały relaks dla mamy i dziecka”. </strong></span></span><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace; font-size: inherit;">Noo, nie zawsze. Moja córeczka kąpieli nie cierpiała, najprawdopodobniej był to jakiś uraz jeszcze z czasu pielęgnowania jej w szpitalu i dawała temu bardzo głośny wyraz od momentu włożenia do kąpieli, aż do zapięcia ostatniego guziczka śpiochów i utulenia. Ten, jakże rozkoszny relaksik, któremu obie się oddawałyśmy, trwał przez dobrych parę miesięcy, aż do momentu, gdy mała odkryła, że w wodzie można się wspaniale bawić. Szkoda, że <br>w tym cudownym poradniku nie pisało, by spróbować przez dzień lub dwa wstrzymać się z kąpielą, by pomóc maleństwu zapomnieć o przeżytej poprzednio traumie. O tym dowiedziałam się jakieś dziesięć lat później.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400; font-family: 'courier new', courier, monospace;">Perełką był przeczytany w innym podsuniętym&nbsp; mi pisemku tekst, że posiadanie tylko jednego dziecka to egoizm, a uwaga: <span style="color: #993300;"><strong>„płacz nad maleńką trumienką jest dużo boleśniejszy, jeśli miało się jedno jedyne dzieciątko”</strong></span>. Wszak jeśli się ma ich kilkoro, to jakieś tam na otarcie łez zostają, prawda? Jak by powiedziało dzisiejsze młode pokolenie: WTF. To akurat była książeczka (co mnie wcale nie dziwi) katolicka.</span></p>
<p><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;"><span style="font-weight: 400;">Był jeszcze w przeróżnych gazetkach i poradnikach temat karmienia piersią. Dowiedziałam się zatem, że: <span style="color: #993300;"><strong>“Jeśli nie karmisz, jesteś egoistką. Ponieważ mleko to najlepszy pokarm dla dziecka, dostarcza przeciwciał i witamin, pomaga wytwarzać odporność, a karmienie piersią buduje tak ważną więź mamy z dzieckiem.”</strong></span> Tak, oczywiście to wszystko prawda, szkoda, że nie uwzględniono w tych złotych radach sytuacji mam, które nie mają pokarmu, budując w nich po raz kolejny wspaniałe poczucie winy. A nie, przepraszam uwzględniono: <span style="color: #993300;"><strong>„Mleko musi się pojawić, to fizjologia. Jeśli go nie ma, to widać mama za mało się stara, być może to TWOJA, młoda mamo podświadomość hamuje laktację, po prostu NIE CHCESZ karmić piersią.”</strong></span></span><span style="font-weight: 400;"><br></span><span style="font-weight: 400;">Brawo! Wspaniale można się było zadręczać myślą, że jest się egoistką, która szkodzi dziecku i nie buduje z nim więzi emocjonalnej.</span></span></p>


<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="200" height="86" src="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2021/05/jakakolwiek4-e1622310955442.jpg" alt="" class="wp-image-891"/></figure></div>


<p><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;"><span style="font-weight: 400;">Dobre rady zawsze w cenie. I jeszcze teraz, po dwudziestu kilku latach potrafię zacytować, choć zapewne nie co do literki, niektóre z nich. Wyryły mi w mózgu głębokie bruzdy. Z perspektywy lat, gdy patrzę na tamtą siebie, uśmiecham się ze współczuciem, ponieważ całkowicie rozumiem mechanizmy w wyniku których mogłam się na to wszystko nabrać. Nie tylko ja. Społeczny nacisk na matczyną idealność był i nadal jest olbrzymi, a oczekiwania zbyt często nierealne, ba nawet całkowicie przeciwstawne &#8211; są ogromne. Kultura cierpiętniczej Matki Polki jest bowiem w naszym kraju głęboko zakorzeniona. </span><span style="font-weight: 400;"><br></span><span style="font-weight: 400;">Rola matki ma być spełnieniem każdej kobiety, pobyt z dzieckiem, gotowość na natychmiastowe zajęcie się nim, przez dwadzieścia cztery godziny na dobę to sama radość z bycia mamą. Mama ma czasem wprawdzie prawo być zmęczona, ale absolutnie nie może jej to przeszkadzać w matczynych i domowych obowiązkach, bo…&nbsp; “taka jest rola matki”. Mama musi być zawsze uśmiechnięta, radosna i chętna do wielogodzinnej opieki nad dzieckiem i zabawy z nim. Przy tym ten całkowicie nienormowany czas pracy nadal nazywany bywa lekceważąco <br>i całkowicie nieadekwatnie “siedzeniem w domu”. Wspaniały lukrowany obrazek nie mający nic wspólnego <br>z rzeczywistością.</span></span></p>


<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="200" height="88" src="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2021/05/jakakolwiek1A.jpg" alt="" class="wp-image-893"/></figure></div>


<p><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;"><span style="font-weight: 400;"><strong>A gdzie jest tatuś?</strong> <br />Rola ojca nadal zbyt często polega jedynie na pomocy epizodycznej oraz oczywiście na utrzymaniu rodziny. Wystarczy, gdy młody tata samodzielnie wytoczy wózek <br />z maluchem na spacer, lub nawet (!) publicznie zmieni pieluchę &#8211; postrzegany jest szczególnie w oczach, przyznaję &#8211; pań, jako bohater.</span><span style="font-weight: 400;"><br /></span><span style="font-weight: 400;">Nadal, gdy mowa o przepracowaniu matek, pada pseudoargument, że jeśli kobieta (znów ten uroczy czasownik) “siedzi w domu” z dzieckiem, a mąż pracuje i zarabia na utrzymanie rodziny, ma prawo po pracy odpocząć. Szkoda, że osoby to wysuwające nie pomyślą, iż kobieta pracuje również. Bo jest to praca.<br />Od rana do wieczora, a czasem także i w nocy. Mama nie może wziąć urlopu, l4, zmienić zatrudnienia. Przez 24 godziny na dobę egzystuje z włączonym trybem stand by. </span><span style="font-weight: 400;"><br /></span><span style="font-weight: 400;">Ta praca rzecz jasna ma po jakimś czasie swój, jeśli nie koniec, to przynajmniej </span><span style="font-weight: 400;">przełącza się</span><i><span style="font-weight: 400;"> na</span></i><span style="font-weight: 400;"> tryb “oszczędne zużycie energii”. Chyba.. że urodzi się drugie dziecko.. lub dziecko jest niepełnosprawne. Wtedy praca nigdy się nie kończy. /O opiece mamy nad dzieckiem z niepełnosprawnościami pisałam już kilkukrotnie, i na pewno jeszcze napiszę. To smutny temat rzeka./<br /></span></span><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;"><span style="font-weight: 400;"> Oczekiwania tak czy tak nie nikną wraz z dorastaniem potomka, zmieniają jedynie formę. </span><span style="font-weight: 400;"><br /></span><span style="font-weight: 400;">“Gdzie była matka! ”, “jak matka ją/jego wychowała”, to tylko drobna próbka niesprawiedliwych, oceniających wypowiedzi. Chciałoby się odpowiedzieć: <em>&#8222;A tatuś to na wojnie był?&#8221;</em> Niestety same kobiety widząc jakieś swoje faktyczne lub jedynie projekcyjne błędy sprzed lat, obwiniają najczęściej wyłącznie siebie, zupełnie jakby partner był nieobecny podczas całego cyklu wychowawczego. Taki sposób myślenia, z czego często nie zdajemy sobie sprawy, to wynik systemu patriarchalnego podziału ról i co <br />z tym związane &#8211; olbrzymich oczekiwań wobec matki przy minimalnych, jeśli chodzi o ojca. </span></span></p>
<p><span style="font-weight: 400; font-family: 'courier new', courier, monospace;">Szkoda, że jako młoda mama nie potrafiłam trzeźwo na to wszystko spojrzeć, tylko poddałam się oczekiwaniom społecznym i hmm również rodzinnym, zamiast cieszyć się macierzyństwem, które gdy chciane, dostarcza pomimo permanentnego zmęczenia, niedosypiania, dźwigania, schylania.. bycia równocześnie pielęgniarką, kucharką, praczką, sprzątaczką, specjalistką od zdrowego żywienia, przedszkolanką, nauczycielką, psycholożką… olbrzymiej radości i wielkich pokładów miłości. </span></p>
<p><span style="font-weight: 400; font-family: 'courier new', courier, monospace;">Nie byłam i nie jestem mamą idealną, bo takich nie ma. Kocham swoją córkę, która jest w moich oczach najwspanialszą młodą kobietą. I to jest najważniejsze.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400; font-family: 'courier new', courier, monospace;">Dziewczyny, kobiety &#8211; nie dajcie się wpędzić w pułapkę wygórowanych oczekiwań. Ideały nie istnieją. </span></p>
<p>&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;..</p>
<p>P.S. Wszystkie obrazki, prócz jednego są mojego autorstwa. (Nie potrafię rysować). Pozostały &#8211; czyli &#8222;super-ojciec na spacerze&#8221; naszkicował <strong>malykub</strong> dostosowując się ciut stylem do moich bohomazów, bo rysować potrafi. Dziękuję. &lt;3</p>
<p>P.S. 1. Nowego filmu na vlogu na razie nie będzie. Zachrypłam i słowa wyskrzeczeć nie potrafię. Tym bardziej tyyylu słów, bo post napisał mi się długi niczym  rządy PiSu.</p>
<p style="text-align: center;">Nowych zaglądających zapraszam do zajrzenia na You Tube.<br /><a href="https://www.youtube.com/channel/UC7xUMPnXYFimyA5AiVYhV9Q"> <strong>Leniwym piórem – vlog</strong></a></p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://leniwym-piorem.kao.pl/2021/05/29/matka-idealna/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>ZERO®</title>
		<link>https://leniwym-piorem.kao.pl/2018/04/25/zero/</link>
					<comments>https://leniwym-piorem.kao.pl/2018/04/25/zero/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[parrafraza]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Apr 2018 22:53:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Dziewuchy Dziewuchom]]></category>
		<category><![CDATA[Dziewuchy Polskie]]></category>
		<category><![CDATA[feminizm]]></category>
		<category><![CDATA[humor]]></category>
		<category><![CDATA[Nenukko]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://leniwym-piorem.kao.pl/?p=472</guid>

					<description><![CDATA[Najpierw usprawiedliwienie. Rzadko bywam ostatnio w blogosferze, wybaczcie, że nawet, gdy czytam nie komentuję u Was. Doba  mi się skurczyła jakoś dziwnie i wciąż w niej godzin za mało. Na pewno będę, nie opuszczę, nie zostawię. Proszę Was kochani o wyrozumiałość.  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;   &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;   &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;   &#8211;  &#8211;  [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace; font-size: 16px;">Najpierw usprawiedliwienie. Rzadko bywam ostatnio w blogosferze, wybaczcie, że nawet, gdy czytam nie komentuję u Was. Doba  mi się skurczyła jakoś dziwnie i wciąż w niej godzin za mało. Na pewno będę, nie opuszczę, nie zostawię. Proszę Was kochani o wyrozumiałość.</span></p>
<ul>
<li style="text-align: center;"><strong><span style="color: #993300;"> &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;   &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;   &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;   &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;   &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;   &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  &#8211;  </span></strong></li>
</ul>
<p><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace; font-size: 16px;">Przechodząc do meritum:</span></p>
<p><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace; font-size: 16px;">Woda sodowa, która bąbelkami uderzyła do głów, czy też pazerność?</span></p>
<p><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace; font-size: 16px;">Podziało się, oj podziało.</span></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-473" src="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2018/04/Zero-R.png" alt="" width="500" height="333" srcset="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2018/04/Zero-R.png 500w, https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2018/04/Zero-R-300x200.png 300w" sizes="auto, (max-width: 500px) 100vw, 500px" /></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace; font-size: 16px;">Zatrzęsła się w dniach ostatnich ziemia pod feministycznymi stopami.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace; font-size: 16px;">I nie chodzi tym razem o zakazy i nakazy odgórnie narzucane.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace; font-size: 16px;">Chodzi o coś gorszego, bo uderzenie trafiło w samo serce ruchu społecznego, który okazał się nagle nie być ruchem społecznym. Tym boleśniejszy to cios, że zadany ręką siostrzaną.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;">Oto od dwóch lat istniejąca inicjatywa społeczna <em>Dziewuchy Dziewuchom</em>, która powstała, gdy po raz pierwszy za rządów PiS zagrożone zostały prawa kobiet &#8211; nie jest już inicjatywą, lecz zastrzeżoną w urzędzie patentowym marką. Zastrzegła ją Agata Majewska vel Maciejewska, jedna z działaczek inicjatywy <em>Dziewuchy Dziewuchom</em>, wraz z trzema jeszcze osobami, twierdząc, że ponieważ nazwę tę wymyśliła i przez dwa lata pracowała (?) na rzecz tej &#8222;marki&#8221; – nazwa jest<em> </em>jej własnością.  Zatem należy się jej jak psu zupa.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;">Zapomniała pani Agata, że nie sama tę „markę” budowała. Robiło to tysiące kobiet angażując się w walkę o swoje prawa, organizując kolejne protesty i w nich uczestnicząc, załatwiając miliony spraw z nimi związanych, komentując w internecie, rozsyłając tysiące, setki tysięcy informacji, udostępniając, nagłaśniając… Strona facebookowa Dziewuchy Dziewuchom skupiała ponad sto tysięcy  z nas. Pod jej wpływem powstały regionalne grupy  zakładane przez lokalne społeczności feministyczne.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;">I nagle te same osoby, które w wypowiedziach używały określeń że to „<span style="color: #993300;"><strong>ruch całkowicie oddolny</strong></span>” i zachęcały: „<span style="color: #993300;">Zapisujcie się do grup regionalnych, albo same twórzcie takie. <strong>Tylko dzięki energii i pomysłom takich grup istniejemy.</strong> <strong>Tylko dzięki nim tworzymy</strong> ogólnopolską, a nawet międzynarodową sieć Dziewuch</span>” &#8211; twierdzą nagle, że to budowana  przez dwa lata przez Agatę Majewską marka?? </span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace; font-size: 14px;">/Cytowane przeze mnie słowa znaleźć można w postach archiwalnych grupy Dziewuchy Dziewuchom obecnie ®./</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;">Sprawa opatentowania „marki” ujrzała światło dzienne, gdy lokalne grupy zaczęły otrzymywać powiadomienia, że muszą zmienić nazwę, pod groźbą likwidacji, ponieważ obecna już do nich nie należy i używają jej bezprawnie. Kilka grup zostało faktycznie skasowanych, zatem większość nie chcąc utracić cennych danych poddała się reżimowi stosując prosty zabieg wykreślenia z nazewnictwa słowa „dziewuchom”.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;">Trzeba przyznać, że kobiety zorganizowały  się w obliczu kataklizmu błyskawicznie. Powstała też nowa grupa o nazwie <em>Dziewuchy Polskie</em>, po to, by przyjąć pod swe skrzydła rozbitków dryfujących wśród wzburzonych fejsbukowych fal, po zderzeniu z górą lodową o wdzięcznej nazwie „znak towarowy zastrzeżony”. Rzecz jasna nikt nikogo z <em>DD ®</em> nie wyrzucał, jednak wiele kobiet zniesmaczonych opuściło grupę, lub po prostu dołączyło również do nowej, cały czas mając nadzieję, że „<em>wszystko się przecież wyjaśni – prawda</em>?”.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;">Wątpliwego rodzaju smaczku sprawie dodaje fakt, że Agata Majewska jest ściśle związana ze znaną firmą odzieżową Nenukko, a z wpisu w Urzędzie Patentowym wynika, iż rejestracja obejmuje nie tylko prawo do używania nazwy na plakatach, afiszach i ulotkach, ale również m.in. torbach, czapkach, kurtkach, filiżankach i kubkach. Wniosek nasuwa się sam, choć udowodnić go, jak na razie nie ma jak. Wszak „<em>pecunia non olet</em>” (dosł. pieniądz nie śmierdzi) powiedział podobno cesarz rzymski Wespazjan nakładając podatek na zysk z toalet publicznych.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;">Co dalej? Sprawą zajęła się już firma prawnicza, choć, czy uda się nazwę odzyskać, czas pokaże.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;">Można powiedzieć, że to Dziewuchy Dziewuchom – zgotowały ten los.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;">Na koniec pozostaje mi już tylko zadać pytanie, szkoda, że retoryczne.                               </span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;">Pani Agato Majewska– czym byłaby ta pani „marka” bez wszystkich  dziewuch uczestniczących w dyskusjach, protestach, akcjach…  </span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;">Owa &#8222;marka&#8221;, którą ta pani tak &#8222;budowała”, to dwa lata ciężkiej pracy, zaangażowania, internetowego i realnego tysięcy kobiet. Bez nas nie byłoby &#8222;marki&#8221;, nie byłoby niczego prócz pani która (fakt) nazwę wymyśliła i jej kilku koleżanek. Protesty nie robią się same, akcje nie robią się same. Transparenty, artykuły do manifówek, piosenki, hasła, załatwianie miliona spraw przed każdą najmniejszą akcją, udostępnianie, komentowanie, rozsyłanie&#8230;. to nie robiło się samo A wszystkie te dyskusje w grupie? Wzajemna pomoc i informacja? Nie tylko w obliczu zagrożenia, ale po prostu, bo przecież wciąż są jakieś problemy, ktosia potrzebuje namiarów na dobrego ginekologa, inna pomocy prawnej, czy załatwienia recepty.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;">Czy Dziewuchy Dziewuchom byłyby znane, gdyby nie wszystkie dziewuchy?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;">Powiem pani &#8211; bez nas byłaby ta grupa, inicjatywa o której sama pani pisała „oddolna” -niczym. Miałaby pani nazwę i nic więcej. Takie Zero ®, które ewentualnie mogłaby pani umieścić na kubku lub koszulce. Tylko kto by ten produkt kupił?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;">Na koniec zacytuję, choć niestety nie mogę sobie przypomnieć nazwiska autorki artykułu i tego pięknego zdanka, z góry przepraszając za adekwatny do sytuacji wulgaryzm:</span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace; color: #993300;">„Czuję się jakby mi ktoś nasr..ł w parasolkę”</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'courier new', courier, monospace;">Ja też.</span></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://leniwym-piorem.kao.pl/2018/04/25/zero/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>18</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kobieto, puchu marny.</title>
		<link>https://leniwym-piorem.kao.pl/2016/03/13/kobieto-puchu-marny/</link>
					<comments>https://leniwym-piorem.kao.pl/2016/03/13/kobieto-puchu-marny/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[parrafraza]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 Mar 2016 17:30:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[dom]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[feminizm]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[małżeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[mąż]]></category>
		<category><![CDATA[pierwotna]]></category>
		<category><![CDATA[psychika]]></category>
		<category><![CDATA[romantyczna]]></category>
		<category><![CDATA[równouprawnienie]]></category>
		<category><![CDATA[umysł]]></category>
		<category><![CDATA[współczesna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://leniwym-piorem.blog.pl/?p=68</guid>

					<description><![CDATA[Przebrzmiał już 8 marca, ale dopiero teraz mogę usiąść przed klawiaturą. Dość intensywnie świętowałam bowiem część swojego Dnia na fotelu dentystycznym. Od pana doktora dostałam leczenie kanałowe i&#8230; życzenia z okazji Dnia Kobiet 😉 Wymaltretowana dentystycznie, ale powoli wracająca do stanu używalności sprzed, że tak powiem – fotela, gorliwie nadganiam zaległości. Dzień Kobiet – przez [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Przebrzmiał już 8 marca, ale dopiero teraz mogę usiąść przed klawiaturą. Dość intensywnie świętowałam bowiem część swojego Dnia na fotelu dentystycznym. Od pana doktora dostałam leczenie kanałowe i&#8230; życzenia z okazji Dnia Kobiet <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Wymaltretowana dentystycznie, ale powoli wracająca do stanu używalności sprzed, że tak powiem – fotela, gorliwie nadganiam zaległości.</span></p>
<p style="text-align: center"><a href="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2016/03/Kobieto-puchu-marny.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-69" alt="Kobieto-puchu-marny" src="https://leniwym-piorem.kao.pl/wp-content/uploads/2016/03/Kobieto-puchu-marny-300x300.jpg" width="300" height="300" /></a></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"><span style="font-size: large"><strong>Dzień Kobiet</strong></span> – przez jedne kobiety traktowany jest z przymrużeniem oka, przez inne z całą powagą tego MatkoPolkowego dnia, inne natomiast gotowe są pogonić to święto za siódmą miedzę jako dawno przebrzmiały symbol.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Osobiście uważam Dzień Kobiet za bardzo miłe święto. Faktycznie kojarzone jest z przez wielu z peerelowskim nieśmiertelnym goździkiem i rajstopami <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">” <i>Z łzami wzruszenia Kobiety na Traktorach przyjmują kwiatek z rąk męskich przedstawicieli  Pegieeru…”</i></span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Ekhm.. nie przyjmujcie się, to tylko moja wybujała wyobraźnia przemówiła głosem Andrzeja Łapickiego z Polskiej Kroniki Filmowej lat minionych. Tekst sama wyprodukowała.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: large"><b>I szczyt nad chmurami i przepaść bez dna</b></span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">„<i>Kobieto! puchu marny! ty wietrzna istoto!<br />
Postaci twojej zazdroszczą anieli,<br />
A duszę gorszą masz, gorszą niżeli!&#8230;”  &#8211; </i>tak nas dość paskudnie wieszcz Adam opisał. Miał wieszcz Adam niezbyt pochlebną opinię o kobietach i w swojej poezji dawał temu upust. Pracę jakowąś można by na ten temat skreślić. Na przykład: „Wieszcz a kobiety. Opisz stosunek Adama Mickiewicza do damskiej części społeczeństwa epoki romantyzmu. Podaj przykłady czerpiąc z bogatej twórczości Adama eM”. Świetny temat na maturę ustną, nie uważacie? Przykłady? Proszę bardzo: „Dziady ”, „Pani Twardowska”, „Golono, strzyżono”, „Żona uparta”, „Rękawiczka”, „Lilie”… A wszystko to przez pewną pannę z Tuhanowicz. Ech poezjo polska, co byś ty bez kobiet zrobiła <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></span></p>
<p style="text-align: center"><iframe loading="lazy" title="Piosenka Maryli" width="640" height="360" src="https://www.youtube.com/embed/NCr1uVryvYk?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe></p>
<p><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: large"><b>Kobieta – to ja</b></span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Współczesna kobieta to ni puch marny, ni wietrzna istota. Wyewoluowałyśmy, mamy te swoje prawa wyborcze, prawo do pracy i zarządzania swoimi własnymi funduszami, do kształcenia się w każdej praktycznie dziedzinie…  Mamy również równouprawnienie, złośliwcy mówią, że skoro jest, to czemu kobieta szafy na piąte piętro nie wniesie, czemu w kopalni nie popracuje. No nie wniesie, faceta poprosi, bo silniejszy i wiecie dlaczego jeszcze? Bo co tak naprawdę znaczy „równouprawnienie”? Równość wobec prawa. Nie oznacza to równocześnie, że kobietom bicepsy wyrosną. Nie jesteśmy takie same, jesteśmy słabsze fizycznie, ale wytrzymalsze na ból. Jesteśmy delikatne, wrażliwe, ale konstrukcję psychiczną mamy pancerną. Jesteśmy wątłe, ale potrafimy dużo lepiej znieść zimno, głód. No i nie mdlejemy również na widok krwi <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">To wszystko uwarunkowane jest genetycznie. Nasze mózgi również.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Słyszymy czasami zdanko: „Typowo kobieca logika”. A ja pytam – jaka ta logika ma być u kobiety? Przecież nie męska.  Właśnie, umysł też mamy inny.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Powiem obrazowo -Mężczyzna koncentruje się tylko na jednym celu naraz („mamut!”) Bo kiedyś polował, i<i> </i>skupienie na jednej konkretnej rzeczy bardzo pomagała. I w dzisiejszych czasach kiedy tę jakąś rzecz robi, na przykład naprawia pralkę to sobie siedzi w takim pokoju, czy pudełku z napisem „pralka” i raczej mało do niego z poza tego pokoju dociera, a najmniej, to, co do niego mówimy <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Gdy mu nie przeszkadzać na pewno szybko nam tę pralkę naprawi, bo zmysł techniczny to też męska zaleta. Kobieta ma umysł pełen przeciwności, emocji, przeskakujących z punktu do punktu myśli.  Potrafi na raz wykonywać  wiele czynności, ma podzielną uwagę. Jedno dziecko, drugie dziecko, zamieść jaskinię, napełnić  tykwę z wodą, równocześnie śpiewając kołysankę trzeciemu dziecku… Nie dla nas zamknięte, odizolowane od świata pokoje <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Czasy się zmieniają, kobiety i mężczyźni też. Ani mamutów, ani domowego ogniska płonącego w jaskiniach już nie ma, ale pewne rzeczy pozostają niezmienione. Więc przepraszam – szafy nie wniosę, ale za to mogę robić wiele rzeczy na raz. Teraz na przykład piszę post, odpowiadając równocześnie na pytania mojej córki o literaturę okresu pozytywizmu, a mężowi kiedy będzie obiad i dlaczego dopiero wtedy. Noo, może w przerwach pomiędzy słowami, ale jednak… Szafę wniesie na przykład mój mężczyzna, gdy błagalnym głosem powiem:  „Jesteś taki silny, zupełnie nie dam sobie bez ciebie rady”. I będzie to w pewnym sensie prawdą.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Tutaj możecie obejrzeć utrzymany w humorystycznej formie wykład<span style="font-size: small">: </span></span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"><strong><span style="font-size: large"><a href="https://youtu.be/aZBhyPiyeOs" target="_blank">„Czym się różni mózg kobiety od mózgu mężczyzny”</a></span></strong>.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Słaba niestety jakość, ale treść powala.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Psychologowie, socjologowie mówią o męskich kobietach i kobiecych mężczyznach, że współczesne kobiety stają się agresywne, przebojowe, zaborcze, a mężczyźni łagodni i wycofani. Może. Na pewno bardziej pomocni. Widok taty z dzieckiem w piaskownicy nie budzi już takiego zdziwienia. I pieluszkę potrafią zmienić i obiad ugotować. Dziwne – kiedyś nie potrafili, zdolni ci panowie.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">A my? Nie musimy rodzić dzieci, nawet za mąż nie musimy wychodzić. Pojęcie ”starej panny” odeszło do lamusa. Pracujemy, robimy kariery, uprawiamy sporty wyczynowe… ale tak gdzieś, w głębi nas pod powierzchnią kobiety nowoczesnej tkwi tchnący romantyzmem portret Elżbiety Bennet marzącej o panu Darcym…..</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Na koniec tej mojej paplaniny uraczę Was wspaniałymi rymami samej <span style="font-size: large"><strong>Pani </strong></span></span><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"><span style="font-size: large"><strong>Agnieszki Osieckiej</strong></span>, której talent i ironiczno-gorzki humor podziwiam od zawsze:</span></p>
<p style="text-align: center"><strong><span style="font-size: large"><a href="http://www.poezja-spiewana.pl/index.php?str=lf&amp;no=2650" target="_blank">KOBIETY, KTÓRYCH NIE MA</a></span></strong></p>
<p style="text-align: center"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Kobiety, których nie ma</span><br />
<span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> od rana mówią prawdę,</span><br />
<span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> kobiety, których nie ma</span><br />
<span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> są zawsze takie ładne,</span><br />
<span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> kobiety, których nie ma</span><br />
<span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> od rana mają czas,.</span><br />
<span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> kobiety, których nie ma</span><br />
<span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> potrafią pojąć nas &#8211;</span><br />
<span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> nas &#8211; niepojętych,</span><br />
<span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> nas &#8211; wyklętych,</span><br />
<span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> nas &#8211; zawziętych &#8211;</span><br />
<span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> niezrozumianych &#8211; nas&#8230;</span></p>
<p><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> Kobiety, których nie ma</span><br />
<span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> pieniądze mają własne,</span><br />
<span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> kobiety, których nie ma</span><br />
<span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> czekają aż ja zasnę,</span><br />
<span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> kobiety, których nie ma</span><br />
<span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> odchodzą zawsze pierwsze,</span><br />
<span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> kobiety, których nie ma</span><br />
<span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> czytują nasze wiersze.-</span><br />
<span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> te &#8211; niepojęte,</span><br />
<span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> te &#8211; wyklęte,</span><br />
<span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> te &#8211; zawzięte,</span><br />
<span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> niezrozumiane, niedocenione&#8230;Ech!&#8230;</span></p>
<p><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> Kobiety, których nie ma</span><br />
<span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> są milsze od tych co &#8211; są, (akcent na &#8222;co&#8221;)</span><br />
<span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> kobiety, których nie ma</span><br />
<span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> z poranną wstają rosą,</span><br />
<span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> kobiety, których nie ma</span><br />
<span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> trafiają prosto w serce,</span><br />
<span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> kobiety, których nie ma &#8211;</span><br />
<span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> wciąż więcej was i więcej &#8211;</span><br />
<span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> tych wymarzonych,</span><br />
<span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> tych upragnionych,</span><br />
<span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> i tych wyśnionych &#8211;</span><br />
<span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> was&#8230;</span></p>
<p style="text-align: center"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium"> </span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">P.S. Tekst powyższego artykułu napisany został z przymrużeniem oka i jest tylko i wyłącznie subiektywnym punktem widzenia jego autorki, czyli mnie.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Zeszyt skarg i wniosków a także ewentualnych pochlebnych komentarzy znajduje się poniżej <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </span></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://leniwym-piorem.kao.pl/2016/03/13/kobieto-puchu-marny/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>8</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
