<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>bomba &#8211; Leniwym piórem</title>
	<atom:link href="https://leniwym-piorem.kao.pl/tag/bomba/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://leniwym-piorem.kao.pl</link>
	<description>blog parrafrazy</description>
	<lastBuildDate>Wed, 23 Mar 2016 18:44:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.7</generator>
	<item>
		<title>Terroryzm bez granic.</title>
		<link>https://leniwym-piorem.kao.pl/2016/03/23/terroryzm-bez-granic/</link>
					<comments>https://leniwym-piorem.kao.pl/2016/03/23/terroryzm-bez-granic/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[parrafraza]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Mar 2016 18:44:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[bomba]]></category>
		<category><![CDATA[Bruksela]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[ISIS]]></category>
		<category><![CDATA[islam]]></category>
		<category><![CDATA[Paryż]]></category>
		<category><![CDATA[śmierć]]></category>
		<category><![CDATA[Stany Zjednoczone]]></category>
		<category><![CDATA[strach]]></category>
		<category><![CDATA[terrorysta]]></category>
		<category><![CDATA[terroryzm]]></category>
		<category><![CDATA[zamach]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://leniwym-piorem.blog.pl/?p=80</guid>

					<description><![CDATA[To miał być inny post, na pewno weselszy, bo preferuję pisanie jeśli nie rzeczy wesołych, to przynajmniej zabarwionych ciętym humorem, wychodząc z założenia, że otaczająca nas rzeczywistość wystarczająco jest ponura.  Miał być, ale nie będzie. Wczoraj w godzinach porannych miał miejsce zamach terrorystyczny w Brukseli, stolicy Europy… Świat wywrócił koziołka. W pogodny wieczór 13 listopada [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">To miał być inny post, na pewno weselszy, bo preferuję pisanie jeśli nie rzeczy wesołych, to przynajmniej zabarwionych ciętym humorem, wychodząc z założenia, że otaczająca nas rzeczywistość wystarczająco jest ponura.  Miał być, ale nie będzie.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Wczoraj w godzinach porannych miał miejsce zamach terrorystyczny w Brukseli, stolicy Europy…</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Świat wywrócił koziołka.</span></p>
<p><a href="http://leniwym-piorem.blog.pl/files/2016/03/terroryzm1.jpg"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="size-medium wp-image-81 aligncenter" alt="terroryzm1" src="http://leniwym-piorem.blog.pl/files/2016/03/terroryzm1-199x300.jpg" width="199" height="300" /></a></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">W pogodny wieczór 13 listopada 2015 roku wielu Paryżan wyszło z domów, by posiedzieć w kawiarniach w gronie znajomych, inni pospieszyli na koncert rockowy. Żadne z nich nie wiedziało, że robi to po raz ostatni.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Rankiem 22 marca 2016 roku wielu Belgów spieszyło metrem do pracy, wielu planowało lot, być może już w ramach przerwy świątecznej, może w interesach…</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Dla mnie świat zmienił się dużo wcześniej. 11 września 2001 roku zaatakowano Amerykę. To był szok, tego nie spodziewał się nikt. Pamiętam, że oglądaliśmy sceny w których samoloty uderzają w Dwie Wieże, ludzie skaczą z okien, budynki osuwają się… mieliśmy chyba wtedy wszyscy wrażenie nierealności tych scen, tak jakby to nie działo się naprawdę, jak gdybyśmy oglądali film katastroficzny.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Córka mojej kuzynki była w Stanach jeszcze tydzień wcześniej. Innym samolotem, w innym dniu -wróciła do Polski. Pamiętam tę ulgę, bo mogłaby przecież być w tamtym samolocie i pamiętam strach – co teraz będzie. Spodziewaliśmy się wojny, jakiegoś kataklizmu totalnego. Nie nastąpił.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Ale przyszły kolejne ataki terrorystyczne. W Wielkiej Brytanii, w Hiszpanii.. I awaria prądu w największych miastach Stanów Zjednoczonych i części Kanady. I znów pojawił się strach. Obrazy w TV pokazywały tłumy piechotą opuszczające Manhattan, dymiącą elektrownię atomową. Wojna? Zamach?  Na szczęście okazało się, że to tylko gigantyczna awaria sieci i jakiś nic strasznego nie niosący pożar w elektrowni. Ale już się baliśmy. Baliśmy się tego co może nastąpić. Potem przycichło, choć gdzieś w tyle głowy błyskało czerwone światełko.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Osiem lat temu pojechaliśmy do znajomych mieszkających na stałe w Anglii. Jechaliśmy pociągami. Z Polski do Berlina, z Berlina do Brukseli, z Brukseli  Eurotunelem do Londynu. Zwiedzaliśmy po drodze stolicę Niemiec, stolicę Belgii. Jechaliśmy brukselskim metrem, siedzieliśmy pod budynkami Unii Europejskiej…  Chcieliśmy „dotknąć Europy”. To była piękna choć męcząca podróż.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Dobrze, że pojechaliśmy, zwiedziliśmy, zobaczyliśmy. Nikt nie czuł wtedy jeszcze zagrożenia. Podziwialiśmy międzynarodowe, egzotyczne, kolorowe tłumy w Brukseli, w Londynie. Człowiek w turbanie pełniący straż przy bramkach na peron Eurostaru  zobaczył słowniczek polsko-angielski w mojej ręce. -Polish? I like Polish – uśmiechnął się i zagadał do nas łamaną polszczyzną, o tym że studiował w Polsce i że tam mili ludzie mieszkają…  To był zwykły, sympatyczny człowiek. Teraz już nic nie będzie takie samo.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Nie czuję się bezpieczna w Europie, w Polsce. Nieprawda, że wojna, terroryzm nas nie dotyczą &#8211; tylko dlatego, że mieszkamy w małym, nic nie znaczącym kraiku na skraju Europy. Nie mamy żadnego wpływu na decyzje zapadające za naszymi plecami, ba, one pozornie nie mają z nami nic wspólnego. Kto mógł przewidzieć, że wściubienie amerykańskiego nosa w losy na przykład takiej Syrii, czy Iraku może wszystko zmienić? Dla świata, europejczyków, dla nas.  My na pewno nie.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">Gdy słyszę naszych polityków z emfazą oświadczających, że Polska nie jest zagrożona, wiecie co, jakoś nie czuję się bezpieczna. Przed nami Światowe Dni Młodzieży.. zresztą, czy trzeba obchodów, szczytów, koncertów? Wystarczy tylko metro pełne ludzi, lotnisko, czy po prostu centrum miasta. </span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-family: 'courier new', courier;font-size: medium">A wy, co sądzicie o tym? Czujecie się w Polsce bezpieczni? Czy ktoś może się jeszcze czuć bezpieczny?</span></p>
<p><span style="font-family: 'courier new', courier"> </span></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://leniwym-piorem.kao.pl/2016/03/23/terroryzm-bez-granic/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
